marina nad Wartą w Czerwonaku z tatą i bratem
Dzisiejsza pogoda też była wspaniała, choć jak dla mnie troszkę za gorąco, szczególnie kiedy słońce wychylało się zza baranków. W lesie za to dało się odczuć lekki chłodek, kiedy wjechać w nieco bardziej zacienione ostępy.
Wycieczka zdecydowanie z tych wyjątkowych, kiedy dupsko nie boli, nogi podają, a kilometry lecą jak pot z czoła w upalny dzień. Jeśli o trasę chodzi, to pojechaliśmy do Czerwonaka na tamtejszą marinę nad Wartą. Po drodze zahaczyliśmy o Puszczę Zielonkę i Dziewiczą Górę, potem już znanymi drogami do domu.
ślad trasy:
nie ma to jak świeża porcja ździsiów:

Pole łubinu w Jerzynie (gm.Pobiedziska).

Droga "jabłkowa" we Wierzenicy (gm.Swarzędz).

Wieża na Dziewiczej Górze (gm.Czerwonak).

Bo to nie miła dróżka?

Nowa ddr Koziegłowy - Czerwonak.

Chevrolet Camaro robi wrażenie.

Trio "W" na marinie w Czerwonaku nad Wartą.

Warta

Marina Czerwonak

Widok z Czerwonaka na dolinę Warty.

Poznańskie wieże RTV w oddali.

Os.Sobieskiego w Poznaniu.

grzybki haluski

W Puszczy Zielonce sporo wody po ostatnich opadach.

Nad Jeziorem Dębiniec w PK Promno.
Super wycieczka to była. Dzięki tata i Wojtek za towarzystwo.




