czerwiec w gminie Kiszkowo

Piątek, 12 czerwca 2020 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Piękny czerwiec za oknem, więc trzeba było ruszyć dupska na jakąś miłą wycieczkę wśród pięknych okoliczności przyrody. Oprócz oczywiście Ani, towarzyszył nam dziś mój brachol Wojtas, który rezyduje w Pobiedziskach na weekend.
Celem wypadu była mała wieś w gminie Kiszkowo - Łagiewniki Kościelne.
Dlaczego taki cel? A tak dla hecy. Czy celem musi być od razu Kraków, Bałtyk, albo góry? A niech się łagiewniczanie cieszą, że właśnie ich mała wioseczka została wybrana przez ekipę Grigora, jako cel wycieczki :-) Poza tym Łagiewniki Kościelne okazały się być bardzo ciekawą i zadbaną wsią, w której podziwialiśmy stary dwór, park ze ścieżką edukacyjną oraz ciekawą wyspę lodową na stawie zwaną "Kipą".
Po drodze cieszyliśmy oczy czerwienią makowych pól, zielenią świeżych liści, fioletem facelii, żółcią rzepaku oraz błękitem nieba. Poza tym nieźle się opaliliśmy, bo słońce grzało dziś rekordowo w tym roku.

trasa:
a oto ździsie:

Czerwień polnych maków. Teraz wiecie skąd się bierze nazwa tego miesiąca?


Ceglany budynek w Kuraczu (gm.Pobiedziska).


Jazda drogami polnymi daje nam wiele przyjemności.


Droga polna Kuracz - Nadrożno (gm.Pobiedziska).


Fiolet facelii i żółć rzepaku po drodze.


Takie drogi uwielbiamy. Polna przeprawa z Łagiewnik - do Gniewkowa (gm.Kiszkowo).


Zima w czerwcu? Nie, to nasiona topoli osiki.


Przerwa na lody w Kiszkowie.


Jezioro Rybno Wielkie. Udało się ująć uciekającą sarnę przy okazji.

No i jesteśmy w Łagiewnikach Kościelnych, a tam:

Bydło się relaksuje.


Dwór z XIX w. w Łagiewnikach kościelnych (gm.Kiszkowo).


Wyspa lodowa Kipa w Łagiewnikach Kościelnych.


Jesion wyniosły o obwodzie 521cm w parku w Łagiewnikach Kościelnych.


Fragment pięknego parku i ścieżki dydaktycznej w Łagiewnikach Kościelnych.

Potem już wracaliśmy spokojnymi, asfaltowymi drogami przez Lednicki Park Krajobrazowy do domu, zahaczając po drodze o słynny pałac w Zakrzewie.

Pałac w Zakrzewie (gm.Kłecko).

Świetna wyrypka wyszła, ale przez ten dzisiejszy upał nieźle dostaliśmy w kość. Teraz piecze nas skóra na rękach :-)))

Komentarze (6)

Takie swojskie klimaty zawsze są przyjemne :)

Kolzwer205 11:05 sobota, 20 czerwca 2020

Nie cel jest najważniejszy, ino towarzystwo :)

Lapec 06:41 poniedziałek, 15 czerwca 2020

Kolorowo dziś u Was było.
Te CIĆKI białe to niebezpieczna sprawa bo jak jedzie się zdyszany z otwartą gębą, gdy wlecą do gardła to pozamiatane heheheh. Niezłe drzewo

Roadrunner1984 16:18 sobota, 13 czerwca 2020

Super polne drogi ,dawno na takich nie byłem

strus 12:49 sobota, 13 czerwca 2020

Pięknie. Fajna ta wyspa.

robd 05:55 sobota, 13 czerwca 2020

Bo się trzeba zabezpieczać! :)

A co do wycieczki to takie lubię najbardziej - pobliski fyrtel, który potrafi ukazać wiele niespodziewanych ciekawostek. Fajna relacja, jak zwykle :) No i sarenka, mała bo mała, ale wpadła.

Trollking 21:38 piątek, 12 czerwca 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!