praca + laczek

Czwartek, 23 kwietnia 2020 · Komentarze(10)
Kategoria 40-100 km, dpd
Jak wczoraj mówiłem, o tym że jeżdżąc do pracy rowerem......blabla blabla bla..., że tą samą trasą inne przygody itd. to nie myślałem, że jedną z tych przygód może być złapanie laczka po drodze. Można się zatem domyślić, jaką miałem dziś przygodę :-)
Poza tym wszystko w porządku po drodze.


Zmiana gumy


helikopter na lotnisku w Ligowcu


Elf II w Stacji Promno.

Komentarze (10)

Elfy II może wkrótce również na Dolnym Śląsku zagoszczą.

Kuba7033 18:00 sobota, 25 kwietnia 2020

36WEa-010? Średnio je lubię, bo za krótkie.

Pana lepsza wiosną niż zimą i ta po pracy niż przed ;)

Lapec 09:28 sobota, 25 kwietnia 2020

Brakuje jeszcze zdjęcia autobusu.

tanova 18:06 piątek, 24 kwietnia 2020

I tylko takiego pękania gum Tobie życzę :D

micor 08:11 piątek, 24 kwietnia 2020

Ale trafiła się robota z kołem...u mnie wymieniłem fotkę na aktualną i przez przypadek skasował się Twój wpis przepraszam i pozdrawiam

jerzyp1956 07:58 piątek, 24 kwietnia 2020

o.pewnie Elfy jechały do Gniezna :)

bobiko 07:00 piątek, 24 kwietnia 2020

Najpierw spojrzałem na fotki i myślałem, że helikopter Ci przywiózł zapasową dętkę, dopiero potem doczytałem :)

Fakt, dobrze, że przód - to dużo mniej roboty. I zdecydowanie bardziej czystej :)

Trollking 20:15 czwartek, 23 kwietnia 2020

O tyle dobrze, że z przodu, tył zawsze mniej wygodny do wymiany.

montana21 18:34 czwartek, 23 kwietnia 2020

Laczki nigdy nie są przyjemne, choć z cała pewnością lepiej bawić się w wulkanizatora teraz wiosną niż w taką zimę..
Fajne zdjęcie pociągu, lubię ujęcia z wykorzystaniem długiej ogniskowej..

Marecki 18:12 czwartek, 23 kwietnia 2020

Pociąg wygląda groźnie a helikopter mógł cię na chatę zabrać :D

Roadrunner1984 17:35 czwartek, 23 kwietnia 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!