kupa piachu w Żernikach
No ale dobra - żeby były widoki, musi być dobra pogoda, a dzisiaj widoczność była tak słaba, że kategorycznie, koniecznie, absolutnie i obligatoryjnie muszę podjechać w to miejsce w inny dzień! Dziś mimo słońca, w powietrzu unosiła się jakaś taka dziwna mgła. Ni to smog, ni to brud, ni to nie wiem co....ale skutecznie ograniczyło mi to podziw nad okolicą. A tak bardzo chciałem zacynić na blogu zdjęciami z tej kupy piachu. Nic z tego.
Oczywiście coś tam pocykałem, ale sami zobaczycie, a raczej sami nie zobaczycie co też powychodziło - szkoda.
Dla mnie najważniejsze, że ostro dziś pokręciłem i weszło w nogi jak nie wiem co, ponieważ połowę dystansu kręciłem pod ten zajebany, wiejący ostatnio ze wschodu wietrzyk, którego mam powoli dość.
tymczasem zapraszam do zapoznania z trasą:
oraz ździsiami:

Całkiem ciekawy kierunkowskaz w Kostrzynie Wlkp.

Na autostradzie A2 spory ruch.

Oto tytułowa bohaterka.

No to jadę tam....

Przez chwilę poczułem się jak w górach podczas podjazdu.

Widok z góry na gruzawik :-)

Podjazd w połowie i już jest ciekawie.

Widok na poznańskie osiedle Rataje.

Byłem wyżej od samolotu!

Widok na Gądki (gm. Kórnik). Jeszcze krok a skończyłbym marnie.

Najpierw Żerniki, a dalej Tulce. Ps. przez tą pierdoloną mgłę nic nie widać.

Na środku zdjęcia znajduje się Dziewicza Góra.

Samolot jeszcze nie odleciał.

Amatorzy się ścigają w dole.

W górze za to zawodowcy - myszołowy.

Kto widzi komin? Tak to EC Poznań Karolin 205 metrów wys.

Elewator zbożowy w Gądkach.

Czaple białe w Szczodrzykowie.

Zalew Szczodrzykowski.
To tyle na dziś :-)




