wreszcie trochę słońca
trasa była taka:
.
Jechało nam się wyśmienicie, szczególnie pierwsze ponad 20km, bo z wiatrem w plecy. Gorzej było, kiedy nawróciliśmy, ponieważ wiatr okazał się być całkiem silny i powiem szczerze, że na końcówce trochę mnie odcinało. Jednak trzeba być twardym i jechać do przodu.
Najbardziej cieszy mnie śpiew skowronków i realnie grzejące słonko w plecy :-) Marzec to już jednak zupełnie inne powietrze.
Nie ma co gadać,oto kilka ździsiów:

Wieże odległej katedry w Gnieźnie.

W oddali elektrownie wiatrowe w Ułanowie.

Kłecko

Widok ze stogu siana na okolicę Kłecka.

Zakrzewo na pierwszym planie i wysoka wieża telekomunikacyjna w oddali (gm.Kłecko).

wyśnione niebo nad nami

Wlazł kotek na płotek i się wygrzewa w marcowym słonku.

Na drodze Imiołki - Skrzetuszewo (gm.Kiszkowo).

Stado saren na polu w Latalicach (gm. Pobiedziska).

Ania to najwspanialsza rowerzystka :-)

Nowy asfalt w Latalicach (gm.Pobiedziska).

Parka sierpówek.
Wszystkim kobietom życzę dziś wszystkiego co najlepsze, czyli dużo roweru :-)




