w teren PK Promna i Zielonki

Sobota, 29 lutego 2020 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km
Luty zleciał, a ja tylko kilka razy na rowerze jeździłem, normalnie szok. Ale czasem tak bywa; a to pogoda nie pozwala, chęci mniejsze lub są zwyczajnie inne sprawy do pozałatwiania. Dziś już wreszcie sytuacja się unormowała i mogłem wsiąść na rower i wraz z Anią zaspokoić kilkutygodniowy głód kręcenia  korbą.
Jak wspomniałem powyżej, chęci były duże, jednak panująca na zewnątrz aura, skutecznie hamowała zapędy, co do dłuższej eskapady. Wiał silny wiatr, niebo było szare niczym w listopadzie, wszędzie mokro, w lesie błoto, a czasem nawet lekko pokropiło. Udaliśmy się zatem do lasu, aby schronić się przed tymi przeciwnościami.
Najpierw do Parku Krajobrazowego Promno, a tam błoto na ścieżkach i jakiś bieg, przez który mieliśmy utrudnioną trasę, ponieważ nie chcieliśmy przeszkadzać biegaczom w rywalizacji i po wertepach podskakiwaliśmy jak cowboy na rodeo. Następnie bezleśnym przesmykiem przez Borowo Młyn i Kołatę przedostaliśmy się do Parku Krajobrazowego Puszcza Zielonka, gdzie jadąc przy brzegu Jeziora Kołatkowskiego, dojechaliśmy urozmaiconym singlem na jego koniec przy Eko-plaży w Stęszewku, skąd następnie spokojny, asfaltowy powrót do Pobiedzisk.
Przez zimny wiatr te 3 dyszki musiały nam dziś starczyć i powiem, że starczyły ponieważ trasa, którą dziś zafundowałem Ani, do lekkich nie należała :-)

Dobra ile można gadać:

Jakiś bieg w PK Promno.


PK Puszcza Zielonka - kałuże na drodze w okolicy Kołaty.


Ania robi jakieś zdjęcie nad Jeziorem Kołatkowskim, ale chyba nie wyszło, bo na blogu nie wstawiła.


Perkoz dwuczuby na Jeziorze Kołatkowskim.


Jezioro Kołatkowskie - widok z Eko-plaży w Stęszewku.


Choć dziś pogoda typowo jesienna, to kwiaty już zupełnie nie jesienne :-))))

Do następnego....mam nadzieję, że nie za 2 tygodnie :-)

Komentarze (4)

Jak już krokusy widać to źle być nie może :)))

Lapec 06:31 poniedziałek, 2 marca 2020

No! Wróciłeś. Teraz już będzie z górki. Albo z wiatrem raczej :)

Perkoz super, błoto i leśni upierdliwcy nie super :)

Trollking 21:22 niedziela, 1 marca 2020

Piękna fotografia perkoza :)
PS. Nie biorąc poprawki na zimny wiatr i dużą wilgotność powietrza, a patrząc tylko na wskazania termometru, można się łatwo przeziębić.

malarz 05:40 niedziela, 1 marca 2020

Fajna kałuża hhehehe , to już wiosna:D

Roadrunner1984 19:25 sobota, 29 lutego 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!