Styczniowa setka po gminach: Pobiedziska - Łubowo - Kłecko - Mieleszyn - Gniezno - Kiszkowo.

Niedziela, 26 stycznia 2020 · Komentarze(13)
Kategoria 100-200 km
Wyszło zupełnie spontanicznie, bo początkowo miałem potowarzyszyć tylko Ani, z którą przejechałem ok. 20km z Pobiedzisk do Łubowa. Tam Ania ze względu na marznące palce odbiła z powrotem, a ja pojechałem sobie dalej już solo i tak mi się fajnie jechało, że gdzieś po drodze pomyślałem: "a może by tak setkę dziś pierdyknąć". Od tego momentu kręciłem do przodu, a temat "100km" przyświecał mi całą drogę.
Gdy dobiłem do 50km gdzieś za Mieleszynem jazda stała się cięższa, gdyż musiałem jechać pod wiatr, ale jakoś tak twardo parłem do przodu, ciesząc się zapasem energii w nogach. Dopiero gdzieś ok. 70km zacząłem się męczyć. Krótka przerwa na batona i herbatę z termosu postawiła mnie na nogi i dojeżdżając do Pobiedzisk na liczniku miałem 93km. Pozostało tylko dokręcić te kilka km wokół komina i dosłownie pod domem na liczniku wybiła wyczekana jedynka z dwoma zerami :-)))
Dawno już setki na rowerze nie przejechałem i miałem pewne obawy, czy nie rzucam się z motyką na słońce, bo pogoda średnia, wiatr w twarz, ciężki góral itp., ale jak już się jedzie i wjedzie się w ten rowerowy rytm kręcenia korbą, to nie ma się czego obawiać. Dziś mam wielką satysfakcję - cel zaliczony.

A droga była taka:
Pobiedziska - Polska Wieś - Gołunin - Imielno - Chwałkówko - Fałkowo - Łubowo - Żydówko - Owieczki - Dębnica - Działyń - Bojanice - Sokolniki - Mieleszyn - Przysieka - Mączniki - Zdziechowa - Pyszczynek - Gniezno - Skiereszewo - Braciszewo - Strychowo - Myślęcin - Owieczki - Komorowo - Imiołki - Skrzetuszewo - Rybitwy - Latalice - Węglewo - Główna - Pobiedziska - Pobiedziska Letnisko - Pobiedziska.

ślad na mapie

a oto ździsie:

Para żurawi w Gołuninie (gm.Pobiedziska).


Ciekawa tabliczka na jednym z gospodarstw w Imielnie (gm.Łubowo).


Rozlewisko rzeki Małej Wełny w Żydówku (gm.Łubowo).


Stadko saren w Owieczkach (gm. Łubowo).


Jezioro Dębickie (gm.Kłecko).


Zabudowania byłego PGR w Dębnicy (gm.Kłecko).


Jezioro Działyńskie (gm.Kłecko).


Brama byłego PGR w Działyniu (gm.Kłecko). Napis na bramie to prawdziwy oldschool :-)


Bolid spotkany na pewnej wiosce w gminie Kłecko. Pewnie z 700 koni pod maską ;-)


Uroczy, drewniany kościółek w Sokolnikach (gm.Mieleszyn).


Głaz narzutowy "Tarcza Olbrzyma" w Sokolinikach (gm.Mieleszyn) jest jednym z największych tego typu pomników przyrody nieożywionej w Wielkopolsce. Leży samotnie na polu i był dziś zdecydowanie największą atrakcją wycieczki.


Grigor na Tarczy Olbrzyma.


Tory kolejowe z Gniezna do Janowca Wlkp. Ciekawe czy coś tu jeszcze kursuje?


Pałac w Zdziechowej (gm.Gniezno).


Katedra w Gnieźnie zawsze robi na mnie wrażenie.

Potem zrobiło się już ciemno i zdjęć nie robiłem. Po dojechaniu do domu powiedziałem Ani, że setkę zrobiłem i popukała mnie w czoło :-)




Komentarze (13)

Widzę że nie tylko mnie sie nudzilo w styczniu z takim dystansem brawo

Roadrunner1984 20:53 piątek, 31 stycznia 2020

Tak jest! Po prostu kręcisz, wkręcasz się, kręcisz dalej i jest stówka :)
Spory ten głaz w Sokolnikach - muszę go zobaczyć :)

JPbike 17:53 wtorek, 28 stycznia 2020

No, no - zimowa setka - szacun. Ja czekam jednak na wiosnę z takimi dystansami.

tanova 12:58 wtorek, 28 stycznia 2020

Co seta, to seta!

kamilzeswaja 20:07 poniedziałek, 27 stycznia 2020

No ładnie, setką w taką pogodę i temperaturę, fajna sprawa, ale jak się dobrze jedzie, "noga podaje" i w ogóle to i setka nie jest problemem.

montana21 17:21 poniedziałek, 27 stycznia 2020

Dzięki wszystkim za miłe słowa.

Kubolsky - Rzeczywiście zrobiłem błąd, ale powinno być w Zdziechowie. Potem poprawię. A znać nie dałem, bo to zupełnie spontanicznie wyszło i sam nie wiedziałem, że będę tamtędy śmigał :-)
Trollking - Jeśli chcesz się pobawić w fotografa - amatora, to polecam taki kompakt ale tylko canon lub nikon.

grigor86 11:24 poniedziałek, 27 stycznia 2020

No to poleciałeś - brawo :) Takie spontany są najlepsze.

To ujęcie żurawi mnie zdecydowanie przekonuje do głębokiego przemyślenia raz jeszcze zakupu aparatu podobnego do Twojego :)

700 koni, a do tego jaka malownicza korozja :)

Ten głaz to naprawdę ciekawy egzemplarz.

Trollking 20:41 niedziela, 26 stycznia 2020

Gratki za setę ,ja jakoś nie mogę się zmobilizować do tego.

strus 20:23 niedziela, 26 stycznia 2020

Jak zawsze piękne fotografie, a ja nawet wiewiórki w olbrzymim lesie obok domu nie potrafię sfotografować ;) Ale za to dziki to mi po 20 sztuk pod "apartamentowcem" buszują.

Dynio 20:22 niedziela, 26 stycznia 2020

Spoko trasa - graty za stówę w styczniu :)
Bolid kojarzę - stoi tam od zawsze. Trzeba było dać znać że byliście w PGN - była szansa na spotkanie.
P.S. Zdziechowa się nie odmienia ;)

kubolsky 20:12 niedziela, 26 stycznia 2020

Noo... Setka w styczniu, gratuluję.

robd 20:00 niedziela, 26 stycznia 2020

Setka w styczniu robi wrażenie!
Brawo! :)
PS. Interesująca fotorelacja :)

malarz 19:49 niedziela, 26 stycznia 2020

brawo! setunia zawsze dobrze smakuje....

tony1974 19:47 niedziela, 26 stycznia 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!