Czerniejewo

Sobota, 11 stycznia 2020 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
W tygodniu była niestety rowerowa lipa, gdyż padał często deszcz, a ja jazdy w deszczu nie cierpię. Na szczęście dziś nie padało i mogłem wsiąść wreszcie na rower. W dodatku miałem towarzystwo Ani, która ze względów zawodowych, od początku roku nie mogła ze mną pojeździć. Tutaj wpis Ani.
Trzeba było obrać jakiś okoliczny cel, gdzie dawno nas nie było. Padło na małe miasteczko w powiecie gnieźnieńskim - Czerniejewo i lasy tegoż nadleśnictwa po drodze z Pobiedzisk.

W lasach jednak sporo błotka i raz musieliśmy zmienić zakładaną trasę, ale ogólnie więcej zdecydowanie było dziś kręcenia asfaltowego, dlatego nie uświniliśmy zanadto, tylko spędziliśmy dobre 2 godziny na naszych zimowych rowerach, w całkiem znośnych warunkach jak na styczeń, bo temperatura oscylowała w przedziale 5-6*C.

trasa:

No i ździsie:

Jezioro Baba


W lasach bardziej jesiennie niż zimowo.


Droga przez dąbrowę.


Prawdziwych bałwanów już nie ma.


Klasyka :-)))


Stodoła w Grabach.


DDR w Czerniejewie.


Kościół w Czerniejewie.


Pałac w Czerniejewie.


Brama wjazdowa do Zespołu Płacowego w Czerniejewie.


Ania & Grigor w przerwie na herbatkę z termosu.

Pozdower dla wszystkich tu zaglądających.




Komentarze (5)

Tego Pieruna to w te termosy lejecie? ;)

sebekfireman 18:39 niedziela, 12 stycznia 2020

Pierun to jakiś nowy Isotonik?

strus 15:35 niedziela, 12 stycznia 2020

Fotorelacja z kapitalnym humorem :D
"Prawdziwych bałwanów już nie ma", są, są, np. spienione fale morskie :P

malarz 05:40 niedziela, 12 stycznia 2020

Byłem tam w tym roku - fajna miejscówka, tylko tę DDR-kę olałem, bo ma ona średni sens :) Testowaliście kiedyś "szlak misia" (cokolwiek to znaczy)? :)

Pieruna w życiu nie piłem, chyba za stary jestem - za moich czasów rządził Tur :)

Trollking 22:35 sobota, 11 stycznia 2020

I co, przelaliście Pieruna do termosów? ;)

zarazek 21:08 sobota, 11 stycznia 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!