test siodełka WTB Rocket
Ojciec musiał wymienić siodło, bo stare mu się rozsypało, a ja wymieniłem, ponieważ siodełko na którym jeździłem (WTB PureV) należało do mojego brata, a że było na prawdę wygodne jak fotel, wytrzymałe i mocne to wiedziałem na co się tym razem zdecyduję przy zakupie.
Test przebiegał po trasie jak poniżej:
Było troszkę twardego asfaltu, było sporo terenu miękkiego, lub zmrożonego i dystans 5 dyszek. Jak na test siodełka, to myślę że wystarczyło, abyśmy obydwoje mogli na końcu zgodnie stwierdzić, że to siodełko jest OK! Test wypadł super, bo obydwoje zapomnieliśmy że mamy nowe siodełka pod dupskami :-) Wiadoma sprawa, że nasza opinia jest subiektywna, jednak gdyby ktoś szukał taniego (130zł), solidnego i przede wszystkim wygodnego siodełka do mtb, to polecam z czystym sumieniem WTB Rocket.
A po drodze takie oto widoczki:

WTB Rocket

Dolina Cybiny

Drzewo na polu w Górze.

Na drodze Góra - Tarnowo.

Sarny gdzieś w oddali.

Stado łabędzi w Jankowie.

Ten odyniec miał wielkiego pecha. Trafiony przez auto na drodze Wronczyn - Złotniczki. Kawałek dalej widać ślady hamowania i uderzenie w drzewo, więc kierowca też miał pecha.
Do następnego.




