Sylwester w lesie - pożegnanie 2019 w PK Puszcza Zielonka.

Wtorek, 31 grudnia 2019 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Ostatni dzień roku 2019 spędziłem od rana do wieczora w siodełku z tatą i Anią. Taką już mam tradycję, że od 10 lat w Sylwestra wsiadam na rower i czczę to wspaniałymi wycieczkami w równie wspaniałym towarzystwie.
Za cel obrana została Puszcza Zielonka. Drogi w lesie są suche i jeździło się wyśmienicie, do tego przyjemne 5*C i dobre samopoczucie i udana sylwestrowa wyrypa obrodziła w terenowe kilometry.
Bardzo cieszy mnie fakt, że tegorocznego, rowerowego Sylwestra mogłem spędzić z tatą. Cieszy mnie stan Jego zdrowia i oprócz wspólnej jazdy, były też miłe rozmowy, zdjęcia, życzenia i toast.
trasa:
Jako, że czasu mieliśmy pod dostatkiem, a pogoda sprzyjała, to wbiliśmy się czym prędzej w głąb lasu, aby m.in. schronić się przed silnym wiatrem i nacieszyć oczy otaczającą nas przyrodą.
Tak to wyglądało:

Jezioro Jerzyńskie


mrowisko


młody oset


Leśny strumień niosący osady butwiejącej ściółki leśnej przybrał pomarańczową barwę.


Jezioro Wronczyńskie Duże - po fali widać, że wiatr był dziś silny.


Zniekształcony dąb.


Tą drogą jeszcze nigdy nie jechałem.


Rezerwat Klasztorne Modrzewie - stoimy u nasady potężnego, ponad 40 metrowego modrzewia europejskiego.


Rezerwat Klasztorne Modrzewie - drzewa robią wrażenie.


Przyroda w wersji mini w Rezerwacie Klasztorne Modrzewie.


Rezerwat Klasztorne Modrzewie - polecam każdemu odwiedziny tego miejsca.


Jedna z dróg w PK Puszcza Zielonka.


Stary dom w Dzwonowie.


Jezioro Dzwonowskie


Nad Jeziorem Dzwonowskim spokój.


Taki wehikuł w Zielonce.


Fragment Arboretum w Zielonce.


Ciekawe kto tam w oddali sobie jedzie rowerkiem przez Trakt Bednarski...? Ania :-)))))


A to moja dzisiejsza ekipa w komplecie.


Jezioro Tuczno


W świątecznej ramce na Rynku w Pobiedziskach Ania & Grigori :-)

Podsumowanie:
Ten rok był dla mnie udany rowerowo. Kręciłem w wielu ciekawych miejscach w Polsce i choć dystans całkowity nie powala, bo to lekko ponad 7 tysięcy, to ja i tak jestem bardzo zadowolony. Podziękowania należą się tu mojej Ani, która jest moją wielką motywatorką. Obyło się też bez żadnych kontuzji i chorób, więc nie mogę narzekać. Do przooooooduuuu! Jazdaaaa!
Życzyłbym sobie, aby rok 2020 był taki sam jak ten mijający, a wszystkim moim znajomym z bikestats życzę wiele udanych wycieczek, treningów, wyjazdów na rowerze i oczywiście wiele zdrowia.


Komentarze (5)

Fajny klimacik. Wszystkiego NAJ w 2020 - udanego sezonu.

robd 08:43 środa, 1 stycznia 2020

good trip. las to las.

jarmik 22:43 wtorek, 31 grudnia 2019

Ta fota w Lesie z zarośniętą droga mnie rozwaliła , Piękne. Wszystkiego Dobrego Grzechu na Nowy rok

Roadrunner1984 19:42 wtorek, 31 grudnia 2019

Jutro rozpoczęcie kolejnego sezonu?

strus 18:52 wtorek, 31 grudnia 2019

Dziękuje(my) i wzajemnie :)

Ładnie rok zakończyliście, zdjęcia super!

Tata rządzi! :)

Trollking 18:47 wtorek, 31 grudnia 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!