dookoła Jeziora Kowalskiego

Niech to będzie szczęśliwa wróżba :-)
O mało się nie porzygałem, kiedy patykiem skrobałem jeszcze świeże gówno, które nie było psim!
Nie będę dalej pisał o tym śmierdzącym incydencie, bo jest wiele ciekawszych rzeczy do pokazania z tej wycieczki.
Celem było objechanie Jeziora Kowalskiego. Co też uczyniłem. Pogoda dziś taka listopadowa, ale przyjemność z jazdy była dziś zaskakująco wielka.
taka trasa:
A widoki następujące:

Milusi

Jezioro Kowalskie - widok z Jerzykowa

Singiel nad Jeziorem Kowalskim jest znów przejezdny.

Czasami tylko drobne przeszkody czyhały po drodze.

Zapora nad J. Kowalskim w Barcinku.

Gdzieniegdzie było błotko. Tutaj droga z Barcinka do Karłowic.

Porosty z bliższej perspektywy wyglądają kosmicznie.

Słupy elektryczne między Karłowicami, a Wierzonką.

Pola w okolicy wsi Karłowice. Widok na Jez. Kowalskie z prawej i wzniesienie terenu w Kowalskim z lewej.

Jezioro Kowalskie w Jerzykowie.

Rzeka Główna i kładka przez którą przechodziłem.

Rzeka Główna

Rzeka Główna




