praca + sarna

Środa, 11 grudnia 2019 · Komentarze(8)
Kategoria 40-100 km, dpd
Przymroziło nieco w nocy i miałem z rana jazdę figurową na szronie. Powiem, że taką pogodę jak dziś, mógłbym mieć całą zimę - było idealnie tzn. -1*C, sucho, słonecznie i słaby wiatr. Do tego sarenki na polu i herbata w termosie. Ale żeby sobie nikt nie pomyślał, że ja taką idyllę miałem, to przypomnę cel tego wyjazdu: "DO ROBOTY".

ździsie:

sarna w zimowej szacie


okolice Uzarzewa


stara DK 5 w Bugaju


szron na ścieżce przez aeroklub poznański w Ligowcu

Komentarze (8)

U nas wczoraj rano przyprószyło śniegiem - na chwilę.

tanova 17:41 piątek, 13 grudnia 2019

super, jakie precyzyjne info! dzięki i więcej takich fajnych zdjęć życzę:)))

eliza 18:29 czwartek, 12 grudnia 2019

U mnie na razie mrozów podczas jazdy nie zaliczyłem i oby tak dalej

strus 10:38 czwartek, 12 grudnia 2019

eliza - To jest samiec sarny, czyli kozioł. Jelonek to potoczna nazwa młodego byka jelenia szlachetnego. Samica sarny to koza, a samica jelenia to łania. To są dwa odrębne gatunki.
robd - Herbatka z wkładką % w termosie to dopiero pomysł na rowerowe mrozy ;-)

grigor86 23:21 środa, 11 grudnia 2019

Mrozi i szroni - tylko whisky pomaga, a nie herbatka w termosie :)

robd 22:28 środa, 11 grudnia 2019

a to przypadkiem nie jest jelonek??:))

eliza 22:25 środa, 11 grudnia 2019

Potwierdzam - tak było :) Tylko sarny nie widziałem :)

A ta trasa mi się kojarzy z grzybiarkami, szukają i szukają przez cały rok. Ktoś im kiedyś powinien wytłumaczyć, kiedy jest sezon :)

Trollking 22:07 środa, 11 grudnia 2019

Ale zaszroniło. Super pogoda. Pozdro

Roadrunner1984 21:18 środa, 11 grudnia 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!