PK Promno i okolica Pobiedzisk
Mieliśmy dwie godziny wolne od 11 do 13 oraz silny wiatr na horyzoncie, więc wybraliśmy opcję leśną. A jak opcja leśna, to tylko PK Promno, gdyż nasze Pobiedziska leżą rzut beretem od leśnej granicy tego przepięknego kompleksu leśnego.
W PK Promno jest mnóstwo ścieżek idealnych dla roweru, co zresztą przedstawię w poniższej galerii, poza tym nie ma tam wstępu blachosmrodów jak przykładowo w PK Puszczy Zielonce, gdzie też są piękne lasy, ale tak porozjeżdżane o tej porze przez różnego rodzaju pojazdy, że kąpiel błotna murowana. Tutaj, czyli w PK Promno, jest kameralnie, czysto, świeżo, pagórkowato i cicho - no chyba że tę ciszę przerwie stado jeleni, przebiegających gdzieś w bezpośredniej odległości, tak jak nam dziś :-)
W rzeczonym lesie podziwialiśmy ostatki złotej jesieni, oraz mimo nóg z waty pobawiliśmy się nieco na pagórkowatym terenie.
A tak po cichu dodam jeszcze, że zupełnie dziś nie miałem siły kręcić - tydzień dojazdów do pracy autem odcisnął na mojej formie piętno, ale to wszystko wina deszczu :-)
Tak prezentuje się trasa naszej dzisiejszej mini - wycieczki:
Wspomniana galeria z Parku Krajobrazowego Promno poniżej:

Nasze dzisiejsze odkrycie - miejsce kąpieli dzikiej zwierzyny w okolicy Kapalicy.

Strumień wpadający do Jeziora Grzybionek. Widok ten cieszył mnie, gdyż latem w miejscu tego całorocznego strumienia był tylko pusty rowek.

Na zdjęciu tego nie widać, ale podjazd był tu naprawdę ostry.

Tyle udało mi się wydusić z aparatu, podczas szarży stada jeleni w odległości około 50 metrów od nas.

złota jesień trwa nadal

Po ostatnich opadach, pojawiły się kałuże w lesie.

Kręta droga szutrowa w Starej Górce. W ogóle to tutaj jest wzniesienie terenu w PK Promno i przy jakiejś okazji wejdę na jakieś drzewo i zrobię zdjęcie z góry i wtedy dopiero pokażę jaki stamtąd jest fajny widok.

Fragment nowej ddr-ki z Kociałkowej Górki do Pobiedzisk przez PK Promno. Fajnie widać jak droga usłana została przez zrzucone igliwie modrzewia europejskiego - jedynego drzewa iglastego, które zrzuca igły na zimę.
Mimo, że trasa krótka to wstawiam sporo zdjęć, bo PK Promno jest miejscem, gdzie można na krótkim odcinku nieźle się zmęczyć oraz które ze względu na ukształtowanie terenu warto promować wśród miłośników MTB.




