na 2 fronty

Niedziela, 3 listopada 2019 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Najpierw o 8:30 ustawka z Piotrasem, Norbertem, Cinkiem i Docentem w Parku Krajobrazowym Promno i tam wspólna przebieżka po tym urokliwym lesie. Niestety sprzęt mi nawala - łańcuch śliska się po wytartych zębatkach i nie mogłem dotrzymywać tempa chłopakom w terenie i musiałem się z nimi rozstać nieco prędzej niż planowałem.


Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło...

Ponieważ, gdy wróciłem do domu, na rower szykowała się właśnie Ania :-)
Z Anią jechaliśmy po płaskim i równym, dlatego napęd gdy tylko nie za mocno naciskać na pedały w ogóle nie przeskakiwał. A trasa jaką zrobiłem wespół z Anią, to Jezioro Lednickie dookoła. 
Nie ma to tamto - dziś zamawiam nowy napęd do zimówki.

Kolorowy budynek Muzeum Pierwszych Piastów Na Lednicy w Dziekanowicach.


Widok na Ostrów Lednicki.


Dwóch śmiałków zażywa kąpieli w Jeziorze Lednickim.


Na drodze Siemianowo - Waliszewo.


Ania & Grigori


Jezioro Lednickie - widok z Imiołek.


Krowy w gorczycy w Latalicach.


Listopadowe żniwa kukurydziane w Węglewie.




Komentarze (5)

No, dwa wyjazdy dziennie...Pozazdrościć

robd 17:58 poniedziałek, 4 listopada 2019

Piękna fotka na tle kamiennego muru :)

malarz 05:07 poniedziałek, 4 listopada 2019

Gdzie diabeł nie może... :)))

Zazdroszczę tego, że kwestia wymiany to u Ciebie zapewne jedynie oczekiwanie na paczkę, a potem miło spędzony wieczór z narzędziami :)

Trollking 21:53 niedziela, 3 listopada 2019

O, Darek też będzie zmieniał łańcuch i zębatki w trekkingu, bo już się zużyły, niestety. Pogoda u Was łaskawsza dzisiaj.

tanova 21:02 niedziela, 3 listopada 2019

Więc pora na zmianę kasety z łańcuchem

strus 19:38 niedziela, 3 listopada 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!