praca + mgła + Ania

Wtorek, 22 października 2019 · Komentarze(4)
Kategoria 40-100 km, dpd
Ale rano był klimacik - mgła gęsta jak mleko i w dodatku noc. Dobrze, że z tyłu świeci mi Mactronic Wally, bo w innym przypadku mógłbym zostać rozjechany, (kolega z pracy, jadący autem powiedział,że mam bardzo mocną lampkę). Poza tym okulary miałem zaparowane, a z kasku kapała mi skroplona para wodna. Mimo to, do pracy dojechałem suchy i najważniejsze cały.

Po pracy, to już natomiast inna bajka. W towarzystwie Ani, w cieple i bez mgły, powrót nieco inną niż zazwyczaj drogą do domu. Ania miała dziś zdecydowanie więcej zachowanej energii po pracy, że czasem zostawiała mnie hen z tyłu, a poza tym piękna, złota jesień trwa nadal, co nas bardzo cieszy.

ździsie:

ok 6:40 i jazda we mgle


Po 7 rano świta, ale mgła coraz gęstsza.


Drzewa po drugiej stronie ulicy już słabo widoczne.


Mgła na ubraniu.


Kolorowo w Barcinku.


Dzisiejszy zachód nad Jeziorem Kowalskim.

Komentarze (4)

W nagrodę wracałeś w pięknym słoneczku

strus 17:14 czwartek, 24 października 2019

Mgła, jak wszystko, ma plusy i minusy...

malarz 04:15 środa, 23 października 2019

Też miałem dziś mgłę przypominającą szron na ubraniu, też miałem mokry kask i zaparowane okulary. Oj, był klimacik! :)

Niestety tak wypasionego oświetlenia jak Ty się jeszcze nie dorobiłem.

Trollking 20:26 wtorek, 22 października 2019

Porządne oświetlenie to podstawa - widzisz i jesteś widoczny. Podobno taka fajna pogoda jeszcze przez kilka dni i potem zmiana :(

robd 20:08 wtorek, 22 października 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!