Lasy Czerniejewskie i Gniezno

Niedziela, 20 października 2019 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km
Piękna złota jesień trwa, a my dziś dzień wolny - nie pozostało nic innego jak dłuższa wycieczka. Celem dzisiejszego kręcenia był Las Czerniejewski, gdzie cieszyliśmy oczy przepięknymi barwami pożółkłych liści i to wszystko w temperaturze powyżej 20*C! Przy październiku to nie lada gratka dla rowerzystów, takich jak ja i Ania i po prostu nie mogliśmy tego nie wykorzystać.
Oprócz lasu, podjechaliśmy też do pierwszej stolicy Polski, z zamiarem obczajenia Katedry i Rynku, a na powrotną drogę wybraliśmy spokojne asfalty w okolicy Jeziora Lednickiego.

Pierwsze kilometry po wyjechaniu z domu, okazały się być jakieś takie ciężkie i męczyliśmy się nawet na prostej - nie wiem czym było to spowodowane, jednak po kilkunastu kilometrach jakoś tak nasze nogi się przyzwyczaiły i wpadliśmy w normalny rytm kręcenia i na szczęście żadnego kryzysu po drodze nie mieliśmy. Jazda w warunkach tak barwnej i ciepłej jesieni daje tak dużą dawkę endorfin, że zmęczenie zostaje gdzieś daleko w tyle naszych głów.
Wyszło 7 dyszek, co w zupełności nas dziś usatysfakcjonowało. Zarówno sobota jak i dzisiejsza niedziela, spędzona na dwóch kołach bardzo dobrze nam zrobiła, mimo odczuwalnego zmęczenia nóg.

oto trasa:
.
Barwna galeria ciekawostek z trasy:

Wiśniewo - Jezierce


Złota jesień w Lasach Czerniejewskich


Liście lecą z drzew.


W drodze do Rakowa.


Opuszczony dworek w Rakowie (gm.Czerniejewo)


W Rakowie na pewnej zagrodzie obserwowaliśmy takie dzikoknurozwierze.


DDR Wierzyce - Czerniejewo.


Rezerwat Bielawy w Lasach Czerniejewskich


Las bukowo - dębowy.


Rezerwat Bielawy


Drewniany Kościół w Pawłowie.


Katedra w Gnieźnie zawsze robi na mnie wrażenie. Na żywo wygląda wręcz monumentalnie.


A to my na Rynku w Gnieźnie.


Ania na ul. Tumskiej w Gnieźnie.


Wątek motoryzacyjny na moim blogu - Fiat 125p w stanie idealnym.


S5 w Braciszewie.


Podziwiał nasze rowery :-)))


Ech brak słów jakie to milusie, puszyste, malusie i słodziusie.


A jakieś 10km nad nami przeleciał sobie Airbus A380.

Weekend na rowerze zaliczony. Dziękuję za uwagę.





Komentarze (7)

Piękną złotą jesień uchwyciłes na zdjęciach - w takich warunkach jeździ się wybornie.

sebekfireman 14:25 czwartek, 24 października 2019

Ale dziwne te zmutowane dziki - jakby skrzyżowane z sową. Za to kotek - słodziak prześliczny!

tanova 11:17 poniedziałek, 21 października 2019

Fotorelacja bogata w nasycone barwy ;)

malarz 04:05 poniedziałek, 21 października 2019

Ależ kolorowo :) Warto było czekać na taką jesień.

Kotek genialny, trzeba było brać go ze sobą :)

A w Gnieźnie mogliście wejść na wieżę katedry. To całkiem dobry trening, z fajnym widokiem przy okazji :)

Trollking 20:58 niedziela, 20 października 2019

Ech.. Piękna ta jesień. Podobno jeszcze tydzien wytrzyma :)

robd 18:38 niedziela, 20 października 2019

Gniezno raz tam tylko byłem i to 20 lat temu :(

strus 18:26 niedziela, 20 października 2019

Jeśli to A-380 to tylko w tranzycie przez Polskę.

Jurek57 18:17 niedziela, 20 października 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!