znów las
Najpierw strzałka do Parku Krajobrazowego Promno, który leży tuż za oknem naszego mieszkania. Tam pojeździliśmy sobie spokojnie singlami, podziwiając pagórkowate ukształtowanie terenu w tym parku, oraz przyrodę lasów i jezior.
Następnie przedostaliśmy się do Lasów Czerniejewskich, gdzie z kolei nakręciliśmy kilka kilometrów tamtejszymi drogami, wśród setek grzybiarzy.
W lesie po wczorajszych i ostatnich opadach sporo wilgoci i tworzącej się warstwy błota. Jednak większość duktów przyjemnie przejezdna. W głębi lasu jesieni jeszcze nie widać. Inaczej na obrzeżach, czy w mieście - tutaj już niektóre liście zupełnie żółte.
Ania postanowiła jechać dziś swoim rowerem na sezon jesień - zima, czyli BikeMaChinę, a ja jeszcze pokatuję wiosenno - letniego białego rumaka.
ździsie:

okolice Kaczyny

Jezioro Wójtostwo

w drodze do PK Promno

PK Promno

PK Promno - tutaj dzikie zwierzęta korzystają z błotnych kąpieli.

PK Promno - tutaj jest o tyle fajnie, że po parku samochodem jeździć się nie da, co daje kilometry pięknych ścieżek dla rowerów.

Lasy Czerniejewskie - tutaj swobodny wjazd mają już samochody, dlatego szlaki rowerowe wyglądają jak na zdjęciu. To jest żółty szlak rowerowy.

Przerwa na murzynka Ani autorstwa :-)

Lasy Czerniejewskie

Drewniana chata pod strzechą w Burych.

Krowy w gorczycy w Polskiej Wsi.




