praca + kawa z Piotrasem

Wtorek, 24 września 2019 · Komentarze(2)
Kategoria 40-100 km, dpd
Najpierw rzecz jasna do pracy. Wyjazd o 6:30 z domu, a przed oczami mgła i chłód ok. 8-9*C. Jechało się fajnie i z wiatrem, ale jakby nie patrzeć to był dojazd do pracy, więc echhh :-(
Ale na szczęście praca się kończy i można znów wsiąść na rower :-))) Radość była o tyle większa, że w drodze powrotnej postanowili towarzyszyć mi: Ania oraz Piotras! Skubańce umówili się za moimi plecami. Szczęście posiadać takich skubańców, ponieważ kiedy się już spotkaliśmy, to zapomniałem o męce 8 godzin tyry i nie wiadomo kiedy, trzeba było przybić z Piotrasem pożegnalną pionę. Ale zanim to nastąpiło wstąpiliśmy na pyszną kawę i eklera w Piekarni i Cukierni Pod Strzechą w Biskupicach Wielkopolskich. Było smacznie i przyjemnie i powiem na koniec: takie powroty z pracy mógłbym mieć codziennie.
Dziękuję Ani i Piotrasowi, że zechcieli taką niespodziankę mi dziś sprawić.

ździsie:

Jazda do pracy. Bugaj ok. 7:20 i niecałe 9*C w gęstej mgle.


Kawa w "Pod Strzechą" Biskupice Wlkp. polecam.


To my


Powrót przez Kaczynę do Pobiedzisk.

Ps. Zobaczcie jak Piotras bawi się w górach na zjazdach! Tutaj


Komentarze (2)

Tak mnie zachęciłeś tym sympatycznym opisem powrotu z pracy, że chyba jutro też się wybiorę na rowerze, jak nie będzie padać.

tanova 16:07 środa, 25 września 2019

Taaaa, taką samą mgłę oraz temperaturę z dzisiejszego dnia kojarzę :)

Niespodzianka super.

No i filmik obejrzany - brawo, przekaż kumplowi, że łapka pod relacją poszła w górę :)

Trollking 21:17 wtorek, 24 września 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!