Powitanie jesieni w Lasach Czerniejewskich.
Ani się podobało, ale szkoda że byliśmy tam przed 19:00, kiedy słońce chyliło się ku zachodowi, bo troszkę za ciemno było. Trzeba będzie tam podjechać w złotą jesień i za dnia na małą sesję przyrodniczą.
Ogólnie super się dziś jechało, bo do celu było lasem, a z powrotem z wiatrem po polach.
taka trasa:
ździsie:

W lesie gdzieniegdzie mokro.

Kot albinos w Rakowie.

Rezerwat Bielawy

Rezerwat Bielawy

Powrót polnymi drogami. Tutaj odcinek w Leśniewie.




