Rodzinna przejażdżka + Pan Jurek.

Sobota, 14 września 2019 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Wycieczka w towarzystwie Taty i brata Wojtasa po moich fyrtlach, a dokładniej po gminach: Pobiedziska, Kostrzyn i Łubowo. Przepiękna pogoda i miłe towarzystwo spowodowały spory dystans mimo mojego kataru.
Ps. Zupełnie przypadkiem spotkaliśmy się dziś z Panem Jurkiem, który kręcił swoją trasę. Z Panem Jurkiem nakręcałem swego czasu spore dystanse, po jego i nie tylko fyrtlach. Wspaniały człowiek - super było choć przez chwilę porozmawiać.
Nie ma się co rozpisywać, tylko zapodaję zdjęcia od razu:


Ekipa od lewej: Pan Jurek, ja, Wojtas, mój tata Krzysztof.


Zbiór buraków we Fałkowie.


Na niebie dziś serce przebite strzałą. A Ty co tu widzisz?


Drzwi  drewnianego kościoła z 1660 roku w Łubowie.


Szuter z Żydówka do Dziekanowic.


Okolice Żydówka w gminie Łubowo. Takie drogi wiejskie, z takimi widokami uwielbiam.


Jezioro Lednickie




Komentarze (6)

Fajne spotkanie oby takich było więcej...pozdrawiam

jerzyp1956 10:06 wtorek, 17 września 2019

Fajna ekipa i wszystkim się chce kręcić :D:D:D

Roadrunner1984 19:14 niedziela, 15 września 2019

Mi też podobają się drzwi i oczywiście wyśmienita ekipa.

strus 17:59 niedziela, 15 września 2019

Super drogi szutrowe, cisza i spokój - to co najlepsze na rowerze.

montana21 10:56 niedziela, 15 września 2019

A nie powinno być: ekipa od prawej? :)

Fajna, wciąż niemal letnia wyprawa z miłym spotkaniem. Nie ma co, rządzicie północą :)

Faktycznie, serce by mogło być, ale ja tam widzę czaszkę. Ot, normalne u mnie :)

Trollking 20:18 sobota, 14 września 2019

Ale z Was fajna, rowerowa ekipa! Bardzo piękne te siedemnastowieczne drzwi - szczególnie zachwyca misterna kowalska robota.

tanova 19:33 sobota, 14 września 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!