rodzinnie po naszych fyrtlach

Niedziela, 8 września 2019 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km
Wycieczka z moim tatą i bratem Wojtasem zawsze nastraja mnie pozytywnie, bo jakież to szczęście posiadać w rodzinie kilku takich co lubią rowerem pojeździć. Dlatego ciesząc się everybody, udaliśmy się w objazd naszych gmin, czyli Pobiedziska i Swarzędz, z zahaczeniem o Czerwonak . Nie zabrakło jazdy w terenie i dobrego humoru.

trasa: Pobiedziska - Jerzykowo - Kołatka - Kołata - Tuczno - Czernice - Mielno - Wierzonka - Barcinek - Jerzykowo - Pobiedziska.

ździsie:

dziki chmiel


Wojtas i tata na drodze Kołatka - Kołata.


Jakieś zwierzęta patrzyły się na nas jak stado baranów :-)


żurawie


W lesie są już grzyby.


Porosty z bliska wyglądają kosmicznie.

Komentarze (3)

Fajne jesienne fotki..super, że rodzinka jeździ razem z Wami..

Nefre 23:00 poniedziałek, 9 września 2019

Brzmi i wygląda jak opis bardzo udanej niedzieli

tanova 14:45 poniedziałek, 9 września 2019

Grigorowy leśny trip w najlepszym wydaniu - zwierzęta, zieleń i rodzinka :) Wszystko/wszyscy na swoim miejscu :)

Trollking 21:43 niedziela, 8 września 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!