deszczowa okolica

Niedziela, 4 sierpnia 2019 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km
Wycieczka tylko i wyłącznie po naszej gminie Pobiedziska. Wyjechaliśmy bez planu na trasę, ale jakoś tak spontanicznie koła wiodły nas a to do lasu, a to na asfalt, a to po polu, a to nad jezioro, a to w słońcu, a to w deszczu. Podsumowując - działo się dużo, mimo że to tylko 3 dyszki.
Jedynie tylko ten deszcz był nieokiełznany i nie byliśmy w stanie stwierdzić, kiedy zacznie padać, dlatego raz udało nam się schronić pod wiatą, ale kiedy ustało i wsiedliśmy ponownie na rowery dopadło i nas, dlatego ostatnie kilka kilometrów mokliśmy. Ale na szczęście jest lato i deszcz nawet jak mocno pada, to jest ciepły i nie zmarzliśmy.

ździsie:


Skorzęcin - Tuczno. Tutaj jedziemy w słońcu, ale ciemne chmury wiszą nad nami, a gdzieniegdzie już pada.


Kombajny pauzują, kiedy deszcz pada.


No i dopadło nas. Ale najważniejsze, że uśmiechnięci :-)


EU07 na stacji w Pobiedziskach.

Komentarze (3)

Takie ścieżki polne drogi przypominają mi dzieciństwo :D:D:D Pięknie

Roadrunner1984 19:20 poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Bardzo podoba mi się pierwsze zdjęcie a dodam jeszcze gdy wracałem z Warszawy wypatrywałem was na trasie w okolicy Pobiedzisk

strus 19:18 poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Sierpniowe deszcze (w przeciwieństwie do tych listopadowych) są niemal niezauważalne, a czasem wręcz błogosławione, nawet na rowerze :)

A klimat pierwszej foty cudowny :)

Trollking 20:16 niedziela, 4 sierpnia 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!