W terenie z Anią po 2-óch gminach.
Jazda bardzo przyjemna ze względu na panujące dziś warunki meteo. W dodatku poznaliśmy kilka nowych ścieżek i ja zaliczyłem kąpiel nóg w Jeziorze Głębokim - te uczucie kiedy szlam przeciska ci się między palcami stóp jest bezcenne. Ania stała na brzegu i otwierała oczy ze zdumienia, ale i zatykała nos, bo zapach wznieconego szlamu z dna jeziora nie należy do przyjemnych :-)))
Oto kilka letnich ździsiów:

Spływ kajakowy na Jeziorze Wronczyńskim dużym.

Droga polna w Węgorzewie. Lubimy takie scenerie.

Okolice wsi Ujazd - gospodarstwo pośród pól.

Tak się poświęcam, aby zrobić zdjęcie Jeziora Głębokiego. Chodzenie po szlamie nie jest fajne :-)

Jezioro Głębokie

Baloty w Podarzewie.

Podarzewo - jazda szutrówką przy polu słoneczników.

Wszystkie te kwiaty tylko dla niej ;-)

Plaża nad Jeziorem Biezdruchowskim w Pobiedziskach.

Pobiedziska - Jezioro Biezdruchowskie.
Wycieczka udana, choć coraz bardziej tęsknię za jazdą po Puszczy Zielonce. Trzeba będzie tam zawitać na dłużej przy okazji.
Wpis Ani - TUTAJ




