Sudety Zachodnie. Kolorowe Jeziorka - dzień 4/6
To była arcy-ciężka wyprawa. Tego dnia pokonać musieliśmy tak wiele podjazdów, że nogi z wysiłku zaczęły nam drżeć. Szczególnie w pamięci pozostanie nam podjazd Przełęczą Rędzińską, gdzie rowery musieliśmy pchać tak długo i mozolnie, że w pewnym momencie oboje zwątpiliśmy czy damy radę fizycznie tak dalej tyrać....Jakoś daliśmy radę. Na dowód tego przewyższenia niech będzie nasza średnia wycieczki oraz mój Vmax z górki, kiedy zjeżdżaliśmy z Przełęczy Rędzińskiej prawie 70km/h z palcami na hamulcach!!!
Dobra tam, oto zdjęcia:

Rudawy Janowickie

Widok z Przełęczy pod Średnicą

górskie lasy

Droga rowerowa z Wojkowa do Czarnowa.

Śnieżka

Jagody prosto z krzaczka.

Widok na Karkonosze z Przełęczy Pod Bobrzakiem.

Podjazdy nas wysuszały :-)

Kopalnia marmurów w okolicy Czarnowa.
Widok z Przełęczy Rędzińskiej.
Jama w skale na terenie Kolorowych Jeziorek.

Purpurowe Jezioro

Błękitne Jezioro

Widok na Krzyżną Górę z Trzcińska.
Wpis Ani - TUTAJ




