praca

Środa, 3 lipca 2019 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km, dpd
Wyjeżdżając rano z Pobiedzisk, obrałem nieco inną trasę niż zwykle w celu uniknięcia rutyny i od razu utknąłem na przejeździe kolejowym, gdzie akurat szlabany zamknięte były prawie 15 minut. Rutyny nie było, ale była za to gęsia skórka na rękach i nogach, bo temperatura wskazywała prawie 13*C.
Oprócz tego, stojąc przed szlabanem, cyknąłem zdjęcia dwóm składom, osobowemu i towarowemu. Ten drugi ciągnął kilkadziesiąt wagonów z tojotami i leksusami.
Do pracy znów pod wiatr, a z pracy z wiatrem w plecy, więc płynąłem na rowerze bez wysiłku :-)

Siemens Vectron


EU07-005


Rano było rześko. Ale wolę to, niż 40*C w cieniu ;-)

Komentarze (3)

Te pociągi wyścigi po tym samym torze robią?

sebekfireman 20:11 czwartek, 4 lipca 2019

W Pobiedziskach macie jeden poważny przejazd, a wyobraź sobie, że póki nie było tunelu, to na Dębcu miałem takie trzy, a w promieniu kilku kilometrów jeszcze ze cztery. Zazwyczaj wszystkie zamknięte :)

Trollking 20:25 środa, 3 lipca 2019

Trzeba korzystać z niższej temp :D:D:D Pociągi zawsze cieszą oko jeśli ktoś lubi te klimaty

Roadrunner1984 19:43 środa, 3 lipca 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!