kawa we Wierzonce

Sobota, 29 czerwca 2019 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Tego dnia pojechaliśmy z Anią na kawę do moich rodziców. W drodze do Wierzonki, naprzeciw wyjechał nam mój tata. Potem już we trójkę pojeździliśmy po PK Puszczy Zielonce i jej otulinie.
Po kawie, już we dwójkę udaliśmy się lasami do Pobiedzisk. Bardzo przyjemny dzień.

trasa:

ździsie:

Nowy most przez rzekę Struga Wierzenicka w Nadrożnie.


Kicin


Kicin - Wierzenica


Ulica Śliwkowa we Wierzenicy.


Leloch też nas gościł ;-)

Komentarze (6)

mój kot za to kładzie się zawsze w największym słońcu nawet jak jest upał :) Leloch ładnie pozuje do zdjęć - model normalnie :)

tony1974 07:47 sobota, 6 lipca 2019

Lubię te złote krajobrazy :)

maniek1981 21:44 wtorek, 2 lipca 2019

Leloch zna najlepszy patent na upały - zimne panele i kafelki :)

Trollking 21:38 wtorek, 2 lipca 2019

W Nadrożnie już bypass funkcjonuje? Z początkiem tygodnia wydawało się, że jeszcze chwila.
Las to dobry wybór w taki skwar :)

kubolsky 20:15 niedziela, 30 czerwca 2019

W takie upaly to tylko lasami. Dzis u mnie masakra

Roadrunner1984 15:33 niedziela, 30 czerwca 2019

Mosty łączą ;)

malarz 15:04 niedziela, 30 czerwca 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!