Nadgoplański Park Tysiąclecia
Szlak wiódł różnymi typami nawierzchni, jednak przeważające były asfalty - przyjemne, bo mało ruchliwe. Poza tym trafiło się kilka cudnych szutrówek i polnych odcinków. Całą trasę zaliczyłbym do łatwych i na wiele plusów, są dwa minusy: słabe oznakowanie drogi rowerowej oraz znikoma możliwość obserwacji Jeziora Gopło. Niestety na te 65 km trasy, może w 2-3 miejscach mogliśmy zjechać nad brzeg jeziora i cieszyć oczy widokiem wody.
Sumując, to fajny kawałek do wycieczki i polecam oczywiście objechanie Jeziora Gopło, ze względów historycznych (sporo dworków, pałaców i zabytków), ale także przyrodniczych (duże jezioro, rezerwaty, kanały i pomniki przyrody). Jednak komuś, kto chce zobaczyć atrakcyjny widok na spory obszar Jeziora Gopło, to polecam wejście na Mysią Wieżę, z której widokiem panoramy będzie na pewno usatysfakcjonowany, bo z trasy, którą my dziś przejechaliśmy na pewno jeziora się nie dostrzeże.
taka trasa:
myślę, że zdjęcia dopowiedzą resztę:

Mysia Wieża w Kruszwicy

polna droga w Rzepowie

czarny szuter w Lachmirowicach

dwór w Lachmirowicach

Czasem i takie odcinki zielonego szlaku musieliśmy pokonać. Dojazd do Kościeszek.

drewniany kościół w Kościeszkach

zabytkowy budynek w Rzeszynku

biały szuter w Łuszczewie

punkt widokowy w Łuszczewie

widok na Jezioro Gopło z Łuszczewa

piesek w końcu otrzymał kawałek ciastka :-)

stogi trzciny

Jezioro Gopło w Łuszczewie

Kanał Warta - Gopło

remont kościoła w Połajewie

jazda nowym asfaltem

przeprawa promowa w Złotowie

pałac w Ostrowie

jesteśmy z powrotem przed Mysią Wieżą w Kruszwicy
Nowe tereny poznane. Zapraszam także na bloga Ani: TUTAJ




