praca

Środa, 5 czerwca 2019 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km, dpd
Niecodziennego zjawiska atmosferycznego doświadczyłem dziś na powrocie. Jadąc w upale zroszony zostałem kroplami deszczu, przywianymi z wiatrem, z jakiejś chmury. Szkoda tylko, że trwało to tak krótko.
Poza tym miałem dziś kryzysowy powrót. Wlekłem się jak mucha w smole. Dopiero jadąc w tak wysokiej temperaturze, po pracy, uświadomiłem sobie, że te 20km to jest kawał drogi jednak.


dwór we Wierzenicy

Komentarze (7)

Kosil bym tam trawę hehehh. Pozdro

Roadrunner1984 18:04 sobota, 8 czerwca 2019

Dwór w jakimś wiktoriańsko-polskim stylu :P A dojazdy do tyry mają to do siebie, że się faktycznie nie chce jechać :/

marcingt 11:51 czwartek, 6 czerwca 2019

No, tak właśnie napisałem. 20km dojazd i 20km odjazd :) - widzę po wpisach. Właśnie owe 8 godzin bardzo ogranicza jeżdżenie. Ja już jestem w tej komfortowej sytacji, że mam czas... ;)

robd 21:17 środa, 5 czerwca 2019

No właśnie, dwór jak z Pana Tadeusza ...

montana21 20:51 środa, 5 czerwca 2019

robd - 20 w jedną stronę. A przyjemność to bym miał, gdybym nie musiał robić 8 godzinnej przerwy pomiędzy :-)

grigor86 20:29 środa, 5 czerwca 2019

Dogodzisz, dogodzisz, po prostu zapewniając temperaturę umiarkowaną, maksymalnie leciutki deszczyk, słońce nienachalne oraz słaby wiatr :)

Dwór jak Soplicowo, a warunki... ech :/

Trollking 20:28 środa, 5 czerwca 2019

Ech... Nie dogodzisz tym ludziom.Jest słońce - chcą deszczu, leje deszcz- chcą słońca :)
No 20km na codzienne dojazdy, to faktycznie kawałek. Ale za to jaka przyjemność...

robd 20:09 środa, 5 czerwca 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!