Wings For Life

Niedziela, 5 maja 2019 · Komentarze(4)
Kategoria 40-100 km
We trójkę kibicowaliśmy uczestnikom tegorocznego biegu Wings For Life. Ania, mój tata i ja jechaliśmy sobie spokojnie za zwycięzcą wyścigu aż do końca. Jestem pełen podziwu dla uczestników tego biegu, a w szczególności dla czołówki, w tym jednego pana na wózku inwalidzkim, który nieomal dogonił zwycięzcę na ostatnich metrach.
Za zwycięzcą jechaliśmy średnio 16km/h!!! To jest dla mnie szok i pełen podziw, szacunek i w ogóle chylę czoło do samej ziemi widząc, czego ludzki organizm jest w stanie dokonać.
Ps. 1 Tomasz Osmulski wygrał dzięki przybiciu piątki Ani w Biskupicach, skąd właśnie nagle odbiegł rywalom na kilka kilometrów.
Ps. 2 Widziałem Adama Małysza na żywo i żałuję, że nie podszedłem poprosić o zdjęcie, mimo że miałem 2 metry :-(((


Tuż po przybiciu piątki z Anią Tomasz Osmulski przyspieszył i biegł już do mety samotnie.


Jedziemy za zwycięzcą.


amerykański ambulans na trasie

Komentarze (4)

Super impreza

strus 14:53 wtorek, 7 maja 2019

Piękna idea.

malarz 04:17 wtorek, 7 maja 2019

Hehe, no to zwycięzca ma u Ani dług :)

Kosmiczni są ci ludzie - brawo dla nich!

Trollking 20:40 poniedziałek, 6 maja 2019

A jednak to Wy... widziałem Was w TV :D

jelon85 20:09 poniedziałek, 6 maja 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!