liznąć PK Zielonka

Sobota, 13 kwietnia 2019 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
Trochę dupnie się jeszcze czuję. Od tygodnia męczy mnie jakiś potężny katar, nie wspominając o innych dolegliwościach łącznie z osłabieniem, które podczas dzisiejszej wycieczki uprzykrzały mi radość z jazdy. Litry smarków wydmuchanych podczas tych 3 dyszek, sprawiły boleści nosa, dodatkowo zimny i silny wiatr odbierał radość i siły na tyle, że po wspomnianych 3 dyszkach, czułem się jak po stu w sprzyjających warunkach. Czarę goryczy przelał napis w moim aparacie - brak karty pamięciowej :-)))

To tyle z narzekania, bo w sumie trasa wypadu była całkiem ciekawa i co ważne leśna i nad jeziorem. Wraz z Anią przedostaliśmy się najszybszym wariantem do PK Puszcza Zielonka, gdzie jej skrajem, tuz przy brzegu Jeziora Stęszewsko - Kołatkowskiego, pokonaliśmy całą jego długość i potem to już różne terenowe ścieżki po naszej ukochanej gminie Pobiedziska.


leśne spa dla zwerząt

Reszta na blogu Ani kliknij TUTAJ

Komentarze (5)

Coś często się Tobie zdarza zapomnieć o karcie pamięci :)
Zdrówka

sebekfireman 08:10 poniedziałek, 15 kwietnia 2019

ZDRÓWKA życzę

Roadrunner1984 19:56 niedziela, 14 kwietnia 2019

Przez ten zimny kwiecień łapiemy co chwilę jakieś infekcje...ZDRÓWKA!

jelon85 17:06 niedziela, 14 kwietnia 2019

Pewnie zdolny traper by Cię w takim razie mógł wytropić po smarkach :) Zdrówka!!!

Nie wiem czy koło Was też, ale w Poznaniu aktualnie pada, co mam nadzieję zredukuje ilość takich "spa".

Trollking 20:43 sobota, 13 kwietnia 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!