praca

Czwartek, 31 stycznia 2019 · Komentarze(7)
Kategoria 40-100 km, dpd
Czas płynie szybko. Już mamy koniec stycznia, a przecież "przed chwilą" świętowaliśmy Nowy Rok. Nie mam na ten rok specjalnego parcia na jakieś tam wyniki czy statystyki. Chcę po prostu jeździć wtedy, kiedy mam na to ochotę. A że ochotę mam często to coś tam się kręci. Oprócz tego, mam jedno postanowienie na 2019 r. - przeczytanie jednej książki w miesiącu, co mi się udało zwieńczyć wczoraj takim tytułem - polecam. Tymczasem luty za pasem, więc jazda na rower i do kolejnej książki.

Jeśli chodzi o dzisiejszy dojazd do pracy, to było niebezpiecznie, bo pobocze starej krajówki "5" na odcinku Pobiedziska - Bogucin usłane było niemal w całości zamarzniętymi kałużami i lodowymi odłamkami, po których koło się czasem ślizgało, grożąc upadkiem pod koła jakiegoś TIR-a. Ale przeżyłem.


Aż zachciało mi się pojechać rowerem na Syberię :-)

Komentarze (7)

Aaa, to sorry, nie wiedziałem. W takim przypadku chyba jedynym wyjściem są audiobooki na mp3. Z moich doświadczeń wynika, że takie zgrane na telefon, jeśli nie ma zewnętrznych zakłóceń po drodze, da się odsłuchać na słuchawkach bluetooth niemal bez przerwy.

Trollking 22:26 piątek, 1 lutego 2019

@t-king gdybym mógł to bym miał przewodowe. Ale no pozostaje mi bluetooth bo współpracuje z aparatami słuchowymi

bobiko 21:55 piątek, 1 lutego 2019

Bobiko - nie ma to jak zwykłe, klasyczne, okablowane słuchawki :) Póki się nie zerwą, są niezawodne, nie to co bluetooth. Ja wożę przy sobie i takie, i takie.

Trollking 21:41 piątek, 1 lutego 2019

w sumie z tymi audiobookami to nie jest takie głupie. Audioteka daje dupy pod tym kątem bo przy słabym połaczeniu z słuchawkami na BT rozłącza się.

Dobra. biore wyzwanie - 1 (audio) ksiązka na miesiac :)

bobiko 13:01 piątek, 1 lutego 2019

Wiesz co ja też nie mam "parcia"... ale ostatnio zawsze coś przeszkadza w jeździe na rowerze....trochę mobilizacji muszę wprowadzić do mojego grafiku:))))

Nefre 11:29 piątek, 1 lutego 2019

Ja np. mam parcie żeby cokolwiek jeździć, bo w zeszłym roku dałem kompletnie d**y pod tym względem. Jednak BS trochę motywuje do jazdy. A co do książek to bardzo słuszne podejście, no i Syberia bardzo spoko.

marcingt 23:39 czwartek, 31 stycznia 2019

Jak już zaplanujesz tę wyprawę, chętnie się podepnę. Ale nie szosą :)

Bardzo dobre założenie z tymi książkami, mam takie samo. To motywuje. Aha, no i polecam przekonać się do audiobooków (idealnie Ci się sprawdzą na trasie dom - praca i praca - dom). Co najmniej jedna pozycja miesięcznie wpadnie przy okazji :)

Trollking 21:12 czwartek, 31 stycznia 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!