praca + lodowisko

Poniedziałek, 14 stycznia 2019 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km, dpd
Dziś trafiłem w dziesiątkę wybierając rower na dojazd do pracy i o ile do pracy jechało mi się ciężko, bo pod silny wiatr i slalomem między kałużami, to z powrotem warunki zupełnie się odmieniły, serwując mi świeżą warstwę białego puchu pod kołami, wiatr w plecy i zamarznięte kałuże, a to lubię bardzo.
Dziś po południu przeszła śnieżna zamieć, która zamieniła drogi asfaltowe w lodową ślizgawkę, więc mogłem obrać kurs drogami polnymi, którymi jechało mi się świetnie, choć czasami na odcinkach bardziej rozjeżdżonych przez samochody, woda na skutek mrozu szybko zamarzła i można było zaliczyć niezłą glebę - 1:0 dla mnie :-)


Dziś po 16:00 zauważyłem, że dzień już zauważalnie się wydłużył o paręnaście minut.

Komentarze (5)

Super zdjęcie ;)

domino83 20:29 wtorek, 15 stycznia 2019

1:0 do przerwy, mamy dopiero połowę miesiąca ;)

malarz 04:46 wtorek, 15 stycznia 2019

Naprawdę lubisz te emocje - będzie gleba czy nie będzie? :)

Trollking 21:56 poniedziałek, 14 stycznia 2019

Te zamarznięte kałuże to dla mnie stresik

strus 20:31 poniedziałek, 14 stycznia 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!