praca
Po pracy, aby uniknąć katorgi pod wiatr, pojechałem drogą okrężną, przez las, w zupełnych ciemnościach zahaczając o Puszczę Zielonkę.
Niezły klimat jest nocą w puszczy. Widziałem biegające daniele, spacerującego zająca, słyszałem jazgot dzików i rozmowy ocierających się konarów drzew - życie tętni.





