Tereny leśne Pobiedziska - Wierzonka.

Poniedziałek, 29 października 2018 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Po południu wizyta u lekarza, więc czasu na rower miałem dużo, pod warunkiem że wstanę wcześnie...wstałem zatem o 8:00, co w dniu wolnym od pracy jest dla mnie nie lada wyczynem :-)

Lekko po 9:00 byłem już na rowerze i udałem się w teren. Najpierw pojeździłem po lasach okolic Wierzonki, gdzie zrobiłem sesję zdjęciową mojej zimówce, w przepięknej jesiennej scenerii. Następnie po kawie w domu rodzinnym, którą wypiłem w towarzystwie kota Lelocha, obrałem kurs do Parku Krajobrazowego Puszcza Zielonka. Tam przejechałem wiele kilometrów pośród gęstego lasu, w zupełnej samotności i ciszy. Po wydostaniu się z Zielonki, odbiłem na Park Krajobrazowy Promno, którego przemierzyłem niemal połowę. Wszędzie na leśnych drogach zalega gruba warstwa opadłych liści, a pod nimi kałuże lub delikatne błotko, skąd czasem kręciło się ciężko i powoli. Jednak dobrze dobrany strój i niezawodny rower dają taką frajdę z jazdy, że delektowałem się każdą minutą na rowerze.

Całkiem przyjemnie mi się kręciło tego dnia, choć aura dookoła zdawała się być depresyjna - duża wilgoć, całkowite zachmurzenie, zamglenie, ledwie 5*C, sporo błota i ani żywej duszy po drodze. Zdecydowana większość trasy odbyła się po nawierzchni nieutwardzonej, co było moim dzisiejszym założeniem, które zrealizowałem z uśmiechem na twarzy. Nie wiem czy się chwaliłem, ale właśnie taką porą jaką mamy teraz za oknem, jeździ mi się najprzyjemniej - dobrze, że już jestem zdrowy.

Trasa:

Leśne ździsie:

ścieżka w PK Promno


leśna droga Barcinek - Wierzonka


moja fura


las bukowo - sosnowy w PK Zielonka


PK Zielonka - na niektórych drogach warunki do jazdy na rowerze są już ciężkie.


Często występujący drapieżnik w Polsce, podczas polowania.

Dzionek na wielki plus.

Komentarze (6)

Zdrowie jest najważniejsze :)

malarz 05:23 środa, 31 października 2018

Nie no, fakt, żbik w WLKP nie występuje, ale brzmi to lepiej niż dziki kot :)

Trollking 20:13 wtorek, 30 października 2018

Taaa! Zaraz żbika! Toć to zwykły kot polny :-) Żbika spotkać na wolności, to już prawie nie możliwe - jest na skraju wyginięcia niestety.

grigor86 14:43 wtorek, 30 października 2018

O proszę, i nawet żbika spotkałeś! Jak zwykle przyciągasz zwierzynę :)

Te ciężkie drogi w Zielonce to pewnie "zasługa" widocznej wycinki...

Trollking 21:32 poniedziałek, 29 października 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!