Trochę gminy Swarzędz: Jezioro Swarzędzkie, Wierzenica...

Niedziela, 12 sierpnia 2018 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Trasą bardzo urozmaiconą udałem się dziś z Anią nad Jezioro Swarzędzkie w Swarzędzu, gdyż dawno nie odwiedziliśmy tamtych fyrtli. Jechaliśmy dziś wieloma typami nawierzchni. Był cudny szuterek, był grząski piach, były drogi leśne usłane szyszkami i korzeniami, był kamienisty odcinek, była kostka brukowa, no i na końcu muszę wymienić najbardziej nudziarski typ nawierzchni, który przyprawia mnie o nudności i zarazem senność na rowerze - asfalt.

Tak to na na mapie wyglądało:


Po drodze moc atrakcji, jak na przykład latające nad  naszymi głowami stado mew, malinowa uczta, piękne widoki jezior, dworek we Wierzenicy, daniele przeskakujące nam drogę, lekkie podjazdy, szybkie zjazdy, zapach jeziora i wiele innych. Zresztą proszę:

Mewy nad naszymi głowami w miejscowości Góra.


Podjedliśmy tez świeżych malin, prosto z krzaczka.


Cudny szuter z Góry do Uzarzewa.


Obora w Uzarzewie


Dolina rzeki Cybiny. Widok z Gortatowa na rozlewisko.


Jezioro Swarzędzkie


Jezioro Swarzędzkie


Nowy odcinek drogi z Gruszczyna do Mechowa. W oddali Dziewicza Góra.


Tutaj widać lepiej Dziewiczą Górę.


A tutaj Ania & Grigori przed dworkiem we Wierzenicy.

Niedziela na rowerku z Anią, piękna pogoda i fajna trasa - czego chcieć więcej? Wpis Ani - TUTAJ


Komentarze (6)

Rozlewiska Cybiny, Swarzędzkie i widok na Dziewiczą- wszystko co uwielbiam na trasie w kierunku Poznania. Super wycieczka :)

micor 18:34 poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Uwielbiam jak położą nowy czarny asfalt :D:D:D:D

Roadrunner1984 22:46 niedziela, 12 sierpnia 2018

Taka jebitna plantacja malin, to ale tam musiało pachnieć :-)

maniek1981 21:11 niedziela, 12 sierpnia 2018

Łukasz - Ależ oczywiście :-) Ciężko jest w Polsce pojeść legalnie, dziko rosnące maliny na polu :-)
Trollking - Jak już powiedziałem szosa mnie nie podnieca. Ale mam przez to większy szacunek dla tych, którzy na nich jeżdżą po asfaltach.

grigor86 21:03 niedziela, 12 sierpnia 2018

E tam, asfalt jest fajny. Szczególnie kładziony z głową, tak jak na widocznej u Ciebie DDR-ce. A szuter? Też fajny. Każda nawierzchnia ma swoje miejsce.

Choć nie - kostka Downa i bruk. Im życzę wywalenia na śmietnik historii :)

Natomiast maliny niech żyją wiecznie :)

Trollking 20:22 niedziela, 12 sierpnia 2018

To podjadanie malin to tak trochę nielegalnie ;-)
Pozdrawiam serdecznie

panther 19:52 niedziela, 12 sierpnia 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!