dookoła Jeziora Lednickiego
Tak to wyglądało:
kilka ździsiów:

Pobiedziska - Węglewo. Przeważający typ nawierzchni na dzisiejszej trasie.

Był też typ nawierzchni, który lubię najbardziej. Tutaj droga z Latalic do Skrzetuszewa.

Pola Lednickie


Ciekawe ile lat jeszcze będę oglądał te niestrudzone bizony podczas żniw? Jak do tej pory widok tych maszyn towarzyszy mi od urodzenia, a mam już ponad 30 lat.

Jezioro Lednickie z nieco innej perspektywy.
Weekend na rowerze zaliczony.




