Kaszuby na rowerze - dzień 6/6 Władysławowo - Swarzewo - Jastrzębia Góra - Rozewie

Niedziela, 8 lipca 2018 · Komentarze(9)
Ostatniego dnia naszej kaszubskiej przygody pojechaliśmy na wycieczkę pożegnalną, zataczając kółko po okolicznych gminach. Na mapie wygląda to tak:


Na wstępie obraliśmy kierunek do Swarzewa przy Zatoce Puckiej, skąd zaczynała się ciekawa ścieżka rowerowa na trasie linii kolejowej Swarzewo - Krokowa. W miejsce dawnej linii kolejowej, rozebranej po wojnie, wylano gładki asfalt i na odcinku prawie 20 km utworzono drogę rowerową. Podróż rowerem po tej ścieżce była wspaniałym pomysłem, gdyż ruch był niewielki, można było podziwiać okoliczności przyrody i na całej długości przekroczyliśmy może z 5 przejazdów przez lokalne drogi, więc nawet zatrzymywać się nie musieliśmy specjalnie.

Władysławowo po kaszubsku.


Port na Zatoce Puckiej w Swarzewie.


Swarzewo - Krokowa. 20 km takiej ścieżki :-)


Kaszuby Północne


świetna trasa

Za Krokową ścieżka się skończyła, więc stamtąd udaliśmy się już lokalnymi drogami w kierunku Jastrzębiej Góry, gdzie zaliczyć chcieliśmy widok z tamtejszego klifu na Morze Bałtyckie, a także odwiedzić gwiazdę północy, czyli najbardziej wysunięty punkt na północ w Polsce.

Lokalny rowerzysta w Karwieńskim Błocie Drugim.


Grigori na najbardziej wysuniętym na północ punkcie Polski w Jastrzębiej Górze.


Taras widokowy nad Bałtykiem w Jastrzębiej Górze.


Plaża w Jastrzębiej Górze.


Ania & Grigori przy latarni morskiej na Przylądku Rozewie.

Po tych atrakcjach, zostało nam jeszcze samo Władysławowo do zaliczenia. Główna atrakcja było wejście na wieżę widokową w Domu Rybaka. Przyległa do budynku wieża jest symbolem i najbardziej charakterystycznym budynkiem we Władysławowie. Na ostatnim IX piętrze (45 m n.p.m.) znajduje się główny taras widokowy. Dla bardziej wymagających na wysokości 63 m n.p.m. udostępniono taras górny potocznie określany jako KULA. Z obu tarasów podziwiać można przepiękną panoramę Władysławowa i okolic a także: Morze Bałtyckie, Zatokę Pucką oraz przylądek Rozewie i Mierzeję Helską. Przy sprzyjających warunkach pogodowych widoczna jest również Gdynia.

Fragment portu i wieża widokowa we Władysławowie.


Fragment portu we Władysławowie


żaglówka


Bałtyk, mierzeja helska, Zatoka Pucka i fragment Władysławowa.


Zatoka Pucka i Hel na horyzoncie.


Półwysep Helski


Z Gdyni wypływał właśnie jakiś potężny prom. Ktoś coś wie?


Może to kogoś dziwić, ale pierwszy raz w życiu widziałem śledzie w postaci żywej, a nie w słoiku :-)



Podsumowanie:

Odkrycie Kaszub było dla mnie i Ani wspaniałym doświadczeniem. Różnorodność przyrodnicza i odrębność kulturowa pozostanie w naszych pamięciach na długo. O ile na Kaszubach Północnych zachwycać się można pięknem wybrzeża Bałtyku i odgłosami mew, które tak wszystkim kojarzą się z wakacjami, o tyle na Kaszubach Środkowych można dopiero prawdziwie wypocząć i się oderwać od codziennego życia. Szwajcaria Kaszubska to przepiękna i wymarzona kraina do jazdy na rowerze , gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Są tu piękne panoramy, lasy, jeziora, pagórki, zjazdy, podjazdy, dobre jedzenie, asfalty, płyty betonowe, bruki, świetne regionalne piwo i tabaka. Mieliśmy też piękną pogodę, co dodatkowo dodało smaczku naszym wycieczkom.
Dziękujemy Łukaszowi za wspaniałe przyjęcie, wskazówki i oprowadzenie po Kaszubskim Parku Krajobrazowym. Bardzo cenimy Twoje zaangażowanie i z przyjemnością się zrewanżujemy, gdy zechcesz odwiedzić kiedyś nasze strony.

Komentarze (9)

Świetne fotki oraz tereny,które zjeździliście.Po prostu bjutiful !!!

sky1967 21:40 poniedziałek, 23 lipca 2018

Super wakacje sobie zrobiliście. Przejrzałem całą relację od deski do deski i trochę szkoda że 6 dni tylko :) Przyglądałeś się może jak wędkarze łowią te śledzie - to jest ciekawa metoda na puste haczyki :)

sebekfireman 11:36 środa, 18 lipca 2018

Dzięki Twojej fotce pierwszy raz w życiu (chociaż wirtualnie) widzę początek Mierzei Helskiej :)

JPbike 20:41 wtorek, 17 lipca 2018

Zaaplikowaliście mi dużą porcje lektury z sześciu dni urozmaiconą pięknymi zdjęciami.

strus 15:05 niedziela, 15 lipca 2018

piękna urlopowa relacja i super tereny! tak trzymać! A w Jastrzębiej do Domu Whisky na jednego zajechałeś? ładuj akumulatory...

tony1974 06:56 środa, 11 lipca 2018

Miałem okazję przemierzać kilometry tą ścieżką rowerową w ubiegłym roku. Podobały mi się ulokowane na niej przystanki. Trochę dziwię się, że nie zahaczyliście o Żarnowiec i pobliską wieżę widokową "Kaszubskie Oko" :-P

maniek1981 22:37 wtorek, 10 lipca 2018

Ta ścieżka do Krokowej jest po prostu genialna, miła odmiana po tym czymś, co prowadzi do Helu :) Ale widzę, że przeoczyliście imponujący pomnik radzieckiego jeńca po drodze, bo pewnie byście wkleili.

Piękne ujęcia na Półwysep Helski!

Trollking 20:26 wtorek, 10 lipca 2018

Już mnie tak nie wychwalaj, bo jakoś nieswojo zaczyna mi się robić.
Najważniejsze, ze potrafiliśmy się bez problemu dogadać.
Żadnej spiny o pierdoły, paplaniny o polityce, konstytucji itd.
Przyjechaliście odpocząć i ciesze się, że przyczyniłem się w jakimś stopniu do tego, że będziecie wracać myślami do pobytu na Kaszubach. Osobiście mam nadzieję, że wrócicie tutaj jeszcze :-)
Serdecznie Was pozdrawiam :-)

panther 18:11 wtorek, 10 lipca 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!