Kaszuby na rowerze - dzień 4/6 Lasy Mirachowskie

Piątek, 6 lipca 2018 · Komentarze(2)
Kategoria 40-100 km, Kaszuby
Czwartego dnia naszych wakacji na Kaszubach jeździliśmy w towarzystwie Łukasza (panther na bikestats). Zakreśliliśmy tylko palcem na mapie, gdzie mniej więcej chcielibyśmy pokręcić, a całą resztą zajął się nasz super przewodnik Łukasz. Pragnę wspomnieć, iż właśnie dzięki znajomości Łukasza na bikestats i między innymi Jego wpisom na blogu, wybraliśmy z Anią to, a nie inne miejsce w Polsce na wspólne, rowerowe wakacje.
Umówiliśmy się zatem w Chmielnie i czas start, ku kolejnym nieodkrytym szlakom.

Padło na północne rewiry Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Zwiedzaliśmy Lasy Mirachowskie, usłane pięknymi lasami, poprzecinanymi malowniczymi ścieżkami w parowach, gdzie niekiedy prześwitywały bajkowe panoramy na jeziora w dolinach. Ścieżki w lasach były bardzo komfortowe, po utwardzonym szutrze, nierzadko krętymi zawijasami wśród zapachu lasów iglastych.

Takie kółko wykreślił satelita:


A wśród takich okoliczności jechaliśmy:

W oczekiwaniu na Łukasza w Chmielnie.




okolica Kożyczkowa


Każdy ma swój Rzym :-)


Lasy Mirachowskie


Dworek Starościńskich z XVIII w. w Mirachowie


kaszubski pejzaż


Ania, Łukasz i Grigor na leśnym postoju.



bajeczne drogi w lesie

Jadąc czerwonym szlakiem pieszym, Łukasz zaprowadza nas w ciekawe miejsce z punktem widokowym. Szczelina Lechicka to florystyczny rezerwat przyrody, z którego rozciąga się piękny widok na lasy w dole oraz fragment Jeziora Potęgowskiego. Widok tej szczeliny pozostanie na długo w mojej pamięci i dzięki wielkie Łukaszowi za pokazanie tego miejsca, bo samemu pewnie bym tam nie trafił.

Szczelina Lechicka


Dobre miejsce do wspólnej fotografii.


odrobina borów sosnowych


Głęboka dolina opodal Kamienicy Królewskiej.


jazda przyjemnymi szutrami


W Sierakowicach odwiedzam jeden z nielicznych na Kaszubach drewnianych kościołów. Ten kościół służy dziś do celów kulturalnych.


Przystanki autobusowe na Kaszubach w typowym dla regionu stylu.


widok na Wieżycę


Na tym zjeździe bez pedałowania, osiągnąłem prędkość maksymalną ponad 60km/h


Ostanie zdjęcie z Łukaszem tego dnia. Jezioro Białe w Chmielnie.

Wielkie podziękowania dla Łukasza za chęć spotkania się z nami i oprowadzenia nas po nieznanych zakątkach Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Było bardzo miło poznać znajomego Kaszuba z bikestats na żywo.

Piątego dnia przenieśliśmy się na Kaszuby Północne do Władysławowa i stamtąd pojechaliśmy.....wpis wkrótce :-)

Komentarze (2)

Miejsce na rowery fajne, a do tego przewodnik. Wypas! :)

zarazek 09:26 wtorek, 10 lipca 2018

To był wspaniałe spędzony rowerowy dzień :-)
Pozdrawiam serdecznie :-)

panther 20:10 poniedziałek, 9 lipca 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!