Kaszuby na rowerze - dzień 4/6 Lasy Mirachowskie
Umówiliśmy się zatem w Chmielnie i czas start, ku kolejnym nieodkrytym szlakom.
Padło na północne rewiry Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Zwiedzaliśmy Lasy Mirachowskie, usłane pięknymi lasami, poprzecinanymi malowniczymi ścieżkami w parowach, gdzie niekiedy prześwitywały bajkowe panoramy na jeziora w dolinach. Ścieżki w lasach były bardzo komfortowe, po utwardzonym szutrze, nierzadko krętymi zawijasami wśród zapachu lasów iglastych.
Takie kółko wykreślił satelita:

A wśród takich okoliczności jechaliśmy:

W oczekiwaniu na Łukasza w Chmielnie.



okolica Kożyczkowa

Każdy ma swój Rzym :-)

Lasy Mirachowskie

Dworek Starościńskich z XVIII w. w Mirachowie

kaszubski pejzaż

Ania, Łukasz i Grigor na leśnym postoju.


bajeczne drogi w lesie
Jadąc czerwonym szlakiem pieszym, Łukasz zaprowadza nas w ciekawe miejsce z punktem widokowym. Szczelina Lechicka to florystyczny rezerwat przyrody, z którego rozciąga się piękny widok na lasy w dole oraz fragment Jeziora Potęgowskiego. Widok tej szczeliny pozostanie na długo w mojej pamięci i dzięki wielkie Łukaszowi za pokazanie tego miejsca, bo samemu pewnie bym tam nie trafił.

Szczelina Lechicka

Dobre miejsce do wspólnej fotografii.

odrobina borów sosnowych

Głęboka dolina opodal Kamienicy Królewskiej.

jazda przyjemnymi szutrami

W Sierakowicach odwiedzam jeden z nielicznych na Kaszubach drewnianych kościołów. Ten kościół służy dziś do celów kulturalnych.

Przystanki autobusowe na Kaszubach w typowym dla regionu stylu.

widok na Wieżycę

Na tym zjeździe bez pedałowania, osiągnąłem prędkość maksymalną ponad 60km/h

Ostanie zdjęcie z Łukaszem tego dnia. Jezioro Białe w Chmielnie.
Wielkie podziękowania dla Łukasza za chęć spotkania się z nami i oprowadzenia nas po nieznanych zakątkach Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Było bardzo miło poznać znajomego Kaszuba z bikestats na żywo.
Piątego dnia przenieśliśmy się na Kaszuby Północne do Władysławowa i stamtąd pojechaliśmy.....wpis wkrótce :-)




