Kaszuby na rowerze - dzień 1/6 Chmielno - Kartuzy

Wtorek, 3 lipca 2018 · Komentarze(4)
Kategoria 40-100 km, Kaszuby
Na tegoroczne wakacje wybraliśmy jednogłośnie przepiękną krainę na północy Polski, gdzie jazda rowerem daje niezastąpioną przyjemność, gdzie można się zmęczyć na podjazdach, ale także zachwycić widokami, jakie dają tamtejsze pagórki oblane dziesiątkami jezior, większych i mniejszych - wszystko to oplecione jedyną w swoim rodzaju kulturą, gdzie można poczuć się zupełnie swojsko, a zarazem jak w obcym kraju, gdzie ludzie mówią innym językiem, posiadają swoją flagę i herb, do których są bardzo przywiązani. Są tam i góry i morze, i lasy, i jeziora. Kraina zdecydowanie niedoceniana i omijana (szczególnie po drodze nad morze), ale dla tych którzy tu przyjadą i zobaczą jak jest pięknie, z pewnością pozostanie w pamięci na długo. Panie i panowie, zapraszam do mojej relacji z 6 - dniowego jeżdżenia rowerem po KASZUBACH.

Dzień 1 był krótkim rekonesansem po najbliższej okolicy Chmielna, w którym mieszkaliśmy, ale już na "dzień dobry" zachwyciliśmy się pagórkami w tym terenie, gdyż Chmielno położone jest w tzw. Szwajcarii Kaszubskiej, która też jest częścią Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Zapraszam zatem do zdjęć.

Chmielno - Łapalice.


W Łapalicach stoi w lesie takie oto coś. Z Kaszubami ma to nic wspólnego, ale odwiedzić trzeba było.


Ciekawy dach w kształcie trumny na kolegiacie w Kartuzach.


Chmielno - Jezioro Białe.


Na Kaszubach Środkowych takie widoki to częsty i przyjemny obrazek,....


....a w lasach takie oto twory, tutaj narośl na buku.


Droga rowerowa nad Jeziorem Karczemnym w Kartuzach.


Ścieżki leśne to już czyste MTB. Niestety zdjęcie nie odda ostrego nachylenia na tym zjeździe, ale to się klocków zdarło, to nikt nam nie zabierze.


Chmielno - Jezioro Kłodno


Czarno - żółte to barwy flagi Kaszub.


Będąc na Kaszubach nie omieszkałem nabyć u miejscowego tabacznika rogu do zażywania tabaki. Róg wykonany jest ręcznie z krowiego rogu i prezentuje się jak takie małe dzieło sztuki. Nie jest to rzecz tania, jednak jako pamiątka z Kaszub dla mnie bezcenna. Poza tym smak ręcznie wytwarzanej tabaki z takiego rogu, będzie przypominał mi te wakacje jeszcze przez bardzo długi czas,ponieważ nieźle się zaopatrzyłem w ów czarodziejski, ciemny proszek. Chceme le so zażec :-)

W drugim dniu będą dopiero widoki......

Komentarze (4)

Drzewo z worem mosznowym :P

Roadrunner1984 20:03 poniedziałek, 9 lipca 2018

Pierwszy dzień na tzw. aklimatyzację został przeznaczony ;-)

panther 18:54 poniedziałek, 9 lipca 2018

Tabaka ... przypomniałeś mi dawne czasy. Fajna relacja, czekam na dalsze odcinki.

tmxs 18:37 poniedziałek, 9 lipca 2018

O, już widzę, że będzie co czytać, a pewnie jeszcze więcej zobaczyć :) No i się wyjaśniło skąd ta cisza na BS :)

Widoki super. A co do rogu to naprawdę ładnie się prezentuje, tylko tej krowy szkoda :)

Trollking 16:56 poniedziałek, 9 lipca 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!