Z bratem, w puszczę, nad jezioro.

Sobota, 9 czerwca 2018 · Komentarze(4)
Kategoria 40-100 km
Wybrałem się z Wojtasem przez Puszczę Zielonkę, nad Jezioro Miejskie aby się wykąpać. Leśne drogi stały się piaskownicą i jazda w upale była bardzo męcząca, w dodatku w zacienionych miejscach żyć nie dawały wszelkiej maści insekty.
Jednak gdy już dojechaliśmy do Okońca i zanurzyliśmy się w czystej wodzie Jeziora Miejskiego, wszystkie znoje poszły w niepamięć i dobrą godzinę nie wychodziliśmy z orzeźwiającej wody. Został jeszcze oczywiście powrót, ale to poszło już nam sprawnie i po nieco bardziej ubitych, terenowych drogach.

Wojtas i Grigor gdzieś w środku Puszczy Zielonka


rezerwat przyrody Jezioro Pławno

Jezioro Miejskie w Okońcu

Wycieczka niedługa, ale nie kilometry mi w głowie - czas spędzony z bratem, z fajnym celem i na rowerze :-)

Komentarze (4)

Bardzo spoko położone jeziorko, podoba mi się krajobraz ;)

micor 16:26 niedziela, 10 czerwca 2018

Ulga w takim jeziorku popływać w takie upały

strus 16:21 niedziela, 10 czerwca 2018

Brothers in arms! :)

A jakby ktoś jakimś cudem nie kojarzył tego pięknego utworu...

https://www.youtube.com/watch?v=jhdFe3evXpk

Trollking 22:27 sobota, 9 czerwca 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!