po kontuzji

Wtorek, 29 maja 2018 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km
Niestety przez ostatni tydzień doznałem nieprzyjemnego zapalenia mięśnia czworobocznego co równa się brakiem możliwości ruszania głową. Nikomu nie życzę tego nieprzyjemnego wbijania gwoździa w kręgosłup przy każdym ruchu głową. Na szczęście po kilkudniowej kuracji lekami zwiotczającymi mięśnie mi przeszło.
Za namową mojej luby, wyprostowałem się i wspólnie zrobiliśmy miłe kółeczko po gminach Pobiedziska i Łubowo. Na szczęście po kontuzji nie ma już śladu i brak kręcenia nie odbił się na mojej formie fizycznej. Piękny ostatnio mamy klimat wieczorami - wręcz lipcowo.

ździsie:

herkules


Piaskownica na drodze Imielenko - Fałkowo.


Jezioro Lednickie

Komentarze (4)

No nie chciał bym być w twojej skórze :P Ale dobrze Cię widzieć na BS

Roadrunner1984 15:57 niedziela, 3 czerwca 2018

już się zastanawiałem gdzie się podziałeś :) wracaj do zdrowia..

tony1974 10:32 czwartek, 31 maja 2018

No to dużo zdrowia Panie, oby przeszło i już nie wróciło.

tmxs 07:48 środa, 30 maja 2018

O kurde, to Cię dorwało... Choć w sumie dałbyś radę jeździć, ale tylko w linii prostej :) Ważne, że już po i że uległeś motywatorce :)

Lednickie jakie czyste się wydaje... Pewnie ostatni taki widok, bo zaraz chyba zacznie się najazd i będzie dokładnie odwrotnie.

Trollking 21:14 wtorek, 29 maja 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!