praca
a po drodze:



PK Promno

W Pobiedziskach podziwiać mogłem takie oto cacko z innej bajki niż rowerowej. Mercedes Benz CL500 to już legenda motoryzacji. Ten potwór pod maską kryje 5 litrowe V8 o mocy 306KM.




Jak tak codziennie będziesz pięćdziesiątki robił do pracy + weekendowe wypady to chyba ubiegłoroczny rekord pobijesz :)
tony1974 13:34 sobota, 7 kwietnia 2018
Samochody to samochody, są jedynie egzemplarze mniej brzydkie od innych, choć ten faktycznie prezentuje się przyzwoicie :) Ale sarny to za to jak zwykle często spotykany piękny smaczek na Twoim blogu :)
Trollking 20:40 czwartek, 5 kwietnia 2018