praca + PK Promno z Anią

Wtorek, 3 kwietnia 2018 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km, dpd
Tak dziś wyszło, że oprócz standardowego dojazdu i powrotu z pracy, załapałem się na wspólną jazdę z Anią, która chciała liznąć nieco jazdy XC po Parku Krajobrazowym Promno i wyjechała mi na spotkanie, aby potem wspólnie pocieszyć się w terenie piękną pogodą. Pokazałem jej zatem kilka dobrze mi znanych, ale także nowo odkrytych ścieżek, po których przejechaniu Ania miała serdecznie dość. Nie żebym był złośliwy, ale Promno nie należy do płaskich terenów i można tam naprawdę solidnie się zmęczyć - polecam ten park do treningów mtb.
Tym sposobem wjechała dziś solidna "pięćdziesiona" i czuję się wspaniale. U Ani wygląda to troszkę inaczej, zresztą zapraszam na jej relację - tutaj.

Rezerwat Las Liściasty w Promnie.

Komentarze (5)

Trollking - Oj nie! Maratony nie dla nas :-) Widok przedniego koła sprzed kierownicy nie jest dla nas atrakcyjny.
Marek - Żubrowem można nazwać każde miejsce na przerwę pod sklepem ;-)
Tony - Domyślam się, że macie tam pięknie. Byłem już kilkakrotnie całkiem blisko Ciebie, bo w Szwajcarii Chodzieskiej i bardzo mi się tam podobało.
Strus - To brzmi jak jakaś przestroga, albo wyrok :-)

grigor86 08:56 czwartek, 5 kwietnia 2018

Mnie w weekend też czeka jazd wspólnie z małżonka.

strus 19:45 środa, 4 kwietnia 2018

Wpadnij do Czarnkowa zobaczysz Szwajcarię Czarnkowską... My tu nawet skocznię narciarską mamy :-) Na zdjęciu widać, że wzniesienia solidne...

tony1974 18:36 środa, 4 kwietnia 2018

Spokojnie, kilka takich wypadów i widzę Was na jakimś mtb-owym maratonie. Fajnie tam macie, nie da się ukryć :)

Trollking 20:09 wtorek, 3 kwietnia 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!