PK Promno krótko
W Promnie oprócz kilku napotkanych saren i danieli nikogo z przedstawicieli mojego gatunku nie spotkałem, więc cały las był dla mnie. Trochę sobie poświrowałem między drzewami. Leśne, błotne drogi, nasączone wodą, zmrożone zostały z wierzchu lekkim mrozem i podłoże było jak z gumy - koła miękko się zapadały, a w napędzenie roweru musiałem wkładać dużo siły. Na koniec jeszcze rundka po Pobiedziskach. Ogólnie to było ciężko, ale rower zaliczony na dziś :-)

Park Krajobrazowy Promno - szlak zielony.




