10 000 km - STAŁO SIĘ!

Poniedziałek, 2 października 2017 · Komentarze(18)
Kategoria dpd
Od stycznia miałem w głowie wielki plan i naprawdę nie spodziewałem się, że uda mi się go zrealizować tak szybko! Mój cel na ten rowerowy rok został osiągnięty właśnie dziś - 10 000 kilometrów przejechanych na rowerze to jest dla mnie wielki wyczyn i nie wiem czy będzie okazja powtórzyć coś takiego w przyszłości. Ten dystans jest dla mnie czymś wielkim i będę się tym chwalił, tym bardziej że przejechałem go na rowerze górskim, w dużym stopniu po terenie nieutwardzonym.
Osiągnięcie tego celu oczywiście nie wskazuje na to, że zaraz spocznę na laurach. Mój sezon trwa cały rok i do końca roku ten wynik nieco podkręcę, a tymczasem jadę dalej z tym koksem, bo jestem przecież Grigori - zarażony cyklozą i już z tego nie wyjdę :-)


radość rowerowa - 10 000km w 2017 roku przekroczone :-))))


Komentarze (18)

Witam w klubie 10.000+ :)

zarazek 09:29 poniedziałek, 9 października 2017

Dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa. Jesteście wszyscy moją największą motywacją.

grigor86 20:37 piątek, 6 października 2017

Gratulacje

Mamir 05:56 czwartek, 5 października 2017

Jak pisałem wcześniej że ta cyfra jest już blisko i się udało ,gratulację takiego wyniku...pozdrawiam.

jerzyp1956 09:38 środa, 4 października 2017

Wielkie gratulacje Grigori !!!
Znam to fantastyczne uczucie zrobienia na rowerze MTB po raz pierwszy pięciocyfrowego przebiegu :)

JPbike 18:09 wtorek, 3 października 2017

Gratulację!!!

jelon85 17:56 wtorek, 3 października 2017

Tej Ty masz 10003 km, a ja 1003 km:-) Gratuluję!

WolnyDuchem 15:53 wtorek, 3 października 2017

Moje uszanowanie za tak znakomity wynik. I powoli ja dokręcam do tej magicznej granicy ale jeszcze potrawa :)

Gratuluję i życzę dalszych przyjemności z cyklozy. ;)

bobiko 07:40 wtorek, 3 października 2017

Mega! 210 razy na rowerze, co daje jedynie 65 dni bez roweru w tym roku, średnio prawie 50 km na każdy wypad. Trzymam kciuki za 12 tys .

kamilzeswaja 07:33 wtorek, 3 października 2017

Gratulacje! Chociaż zawsze odnosiłem wrażenie jakbyś tą "dychę" robił co roku :)

sebekfireman 07:28 wtorek, 3 października 2017

Oł yeah!!! Taką radość rozumiem :))). Nie ma nic piękniejszego jak osiągnięcie założonego celu i to jeszcze w 10 miesiącu roku. Czyżby 12 000 do końca roku?! Brawo! Brawo! Brawo! :D

anka88 06:14 wtorek, 3 października 2017

Gratulacje! Jedziesz dalej! :)

Kot 05:48 wtorek, 3 października 2017

Mega wyczyn! Gratuluję w chuj :-)Fajnie, że po słabym 2015 roku kręcisz ze zdwojoną siłą. A może krzyknąłes cyklozo trwaj wiecznie ;-) Zazrdaszczam i podziwiam. PozdRower :-)

rolnik90 03:31 wtorek, 3 października 2017

Gratuluję i życzę dalszych mega km

Nefre 21:55 poniedziałek, 2 października 2017

Gratulacje!!!

Pamiętam, jak w 2015 roku dokonałem podobnego wyczynu i też było to z październiku, ale dokładnie tydzień później 09.X. Tego roku dokręciłem jeszcze do 12000 km i pewnie Tobie też to się uda. Mnie takie wyniki teraz już nie w głowie, bo przy dwójce dzieci jest to niemal niewykonalne. Ale do końca roku jeszcze trochę czasu i postaram się dokulać do 10000 km.

maniek1981 21:44 poniedziałek, 2 października 2017

Brawo! Piękny dystans i inspirujący wyczyn. Jak narazie w żadnym z sezonów nawet nie zbliżyłem się do takiego wyniku, może kiedyś się uda.

tmxs 21:20 poniedziałek, 2 października 2017

Gratuluję!!! :)

Choć jak widzę po transparencie - spodziewałeś się :) Ustawka w sensie :)

"nie wiem czy będzie okazja powtórzyć coś takiego w przyszłości" - pewnie, że nie. Będzie jeszcze więcej :)

Trollking 21:16 poniedziałek, 2 października 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!