praca + terenowa niespodzianka

Wtorek, 26 września 2017 · Komentarze(4)
Kategoria dpd
Poranna aura nie zachęcała do kręcenia. Chłód przeplatany mgielną zasłoną dawał do zrozumienia, że to już nie lato. Jednak mimo to jechało mi się dobrze i przemierzając najszybszy, leśny odcinek, wstawiłem się o 8 w pracy.

poranne okolice wsi Janikowo Dolne

Po pracy natomiast spotkała mnie niespodzianka. U wrót mojego zakładu, pojawiła się obstawa na rowerze, w postaci mojego taty. Wsiedliśmy zatem na nasze maszyny i pomknęliśmy przed siebie we dwójkę. Po pracy należy się relaks, więc trasa jaką sobie wytyczaliśmy wiodła w większości po spokojnych drogach polnych, aby na koniec wjechać do Puszczy Zielonki, gdzie zaszyci w leśnych ostępach podziwialiśmy leśne zwierzęta i chłonęliśmy leśny zapach.

Okolice wsi Miękowo


czapla biała


dwie czaple - siwa i biała na jednym drzewie


Polną drogą z Bolechówka do Trzaskowa.


W Potaszach natykamy się na takie oto ostrzeżenie :-)


zmierzch we Wierzonce

Miałem dziś w zamiarze wykręcić standard do pracy i z powrotem, jednak tata mi na to nie pozwolił i wykręciliśmy wspólnie dwa standardy, za co wielkie mu dzięki :-)

Komentarze (4)

Masz to oko... :)))

anka88 06:57 czwartek, 28 września 2017

Fajnie, że często jeździsz w towarzystwie Taty, mój z nami jechał na jedną wycieczkę, obecnie zdrowie mu nie pozwala na rower

Nefre 22:45 wtorek, 26 września 2017

Brawa dziś szczególnie dla taty! Motywatorów Ci nie brakuje :)

Te czaple na drzewie - świetna sprawa!

Trollking 18:44 wtorek, 26 września 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!