praca + Pobiedziska

Poniedziałek, 28 sierpnia 2017 · Komentarze(4)
Kategoria dpd
Początek kolejnego tygodnia dojazdów do pracy. Fajnie, że długie dni trwają nadal i można po pracy pojeździć nieco dłużej. Dziś właśnie po pracy odwiedziłem Pobiedziska, zahaczając o polne drogi w okolicy.
Spokojne kręcenie i łyk świeżego powietrza przed snem. Rower jest najlepszy!

ździsie:
okolice Pobiedzisk


Rynek w Pobiedziskach


Przykry widok :-( Wiewiórka niestety nie zdążyła uciec przed autem i skończyła marnie. Zawsze mnie kurwica bierze widząc takie przypadki na drodze, a widzę tego mnóstwo niestety i to gatunków wszelkiej maści np. zaskrońce, padalce, żaby, wiewiórki, koty, psy, borsuki, kuny, łasice, ptaki, szczury, sarny, daniele, dziki itd. Jedyne co mogę zrobić, to zawsze zdejmuję biedne zwierzaki z drogi, aby ich do końca auta nie zmasakrowały - może jakieś kruki będą miały z truchła pożytek kurwa mać :-((((


Jazda pośród kukurydzianych pól z Wronczyna do Złotniczek.

Komentarze (4)

To nie ja ją ukatrupiłam! Ona już tam leżała . ;)
Miło było spotkać :)

JoannaZygmunta 07:00 wtorek, 29 sierpnia 2017

Już myślałem, że to ta sama wiewiórka, którą mijałem kilkanaście dni temu. Identycznie leżała taka na mojej drodze. Tyle, że było to na Kaszubach, więc nie mogła być to ta sama sztuka.

maniek1981 22:32 poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Biedna wiewióreczka :( Niestety, nic na to nie poradzimy, a jedynie sami musimy być ostrożni. Podczas mojego powrotu z pracy w Kostrzynie pies wystraszył kota, a ten znalazłby się pod moimi kołami. W ostatniej chwili wyhamowałam, ale było blisko od tragedii (swoją drogą zastanawiam się kto by ucierpiał na tym bardziej).

anka88 20:23 poniedziałek, 28 sierpnia 2017

No niestety... Ja już chyba przyzwyczaiłem się do tych przykrych widoków... :/

Wiadomo, że nie da się uniknąć części wypadków, bo zwierzęta zazwyczaj jak odważą się pojawić na drogach to pędzą na ślepo, ale czasem wystarczyłoby zdjąć nogę z gazu, szczególnie gdy oznakowanie informuje o istniejącym ryzyku.

W tym kraju... marzenie ściętej głowy. W tym przypadku niemal dosłownie.

Trollking 20:09 poniedziałek, 28 sierpnia 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!