Sierakowski Park Krajobrazowy

Sobota, 26 sierpnia 2017 · Komentarze(12)
Całodniowa wycieczka z Anią do Sierakowskiego Parku Krajobrazowego. Co tu dużo mówić - jestem wielce dumny z Ani, że przejechała swoje pierwsze w życiu dwie setki z uśmiechem na twarzy.
Ja już kiedyś w Sierakowie byłem rowerem i trasę trochę pamiętałem, a trochę improwizowałem, dlatego nie obyło się bez kilkunastu kilometrów po polnych przecinkach lub kocich łbach. Jednak 95% trasy to asfalty, bo przecież taki dystans trzeba jechać z głową.

Oto link do wpisu Ani, który jest ciekawszy od mojego: KLIKNIJ TUTAJ

Oto trasa:

Oto zdjęcia:

świt we Wierzonce


Musieliśmy przejechać przez Czyściec :-)


polna droga z Zajączkowa do Chrzypska Małego


punkt widokowy w Łężeczkach


"grzybek"


Sierakowski Park Krajobrazowy


kościół w Sierakowie


bulwar w Sierakowie nad Wartą


Muzeum Zamek Opalińskich w Sierakowie


zakole Warty w Sierakowie


stadnina koni w Sierakowie


Aż chciało się zerwać bukiet dla Ani.


Jezioro Bytyńskie


Dziś, to była zdecydowanie Ani SOBOTA!

Nie rozpisuję się zbytnio, pewnie Ania lepiej to zrobi, ale wycieczka była super, bo pogoda dopisała, energii nie zabrakło, był ciekawy cel oraz rekordowy w tym roku dystans :-)

Komentarze (12)

zarazek - Jak wiesz, nie jeżdżę do statystyk, tylko turystycznie i czasem wpadnie mi daleki dystans, z którego jestem dumny i tak jak mówisz na góralu to jest zadanie nie dla każdego :-)

grigor86 21:00 środa, 30 sierpnia 2017

Bez szosówki to ogromny dystans - nawet jeśli po asfaltach. Gratulacje i wyrazy zazdrości! ;)

zarazek 13:37 środa, 30 sierpnia 2017

Trollking - Rzeczywiście masz nosa, ale z tymi kosmicznymi sprawami to popłynąłeś trochę. Mimo to jest nam miło :-)
Marek - Tak sobie myślę, że w sumie Sieraków już nie jest tak daleko od Rzepina :-)
Aniu - To zdecydowanie Twoja Wielka Sobota :-)
Jacek - W tym roku to pierwsza i zapewne ostatnia moja dwusetka. Nie mam ambicji robienia tak długich wycieczek, choć nie powiem ale to daje satysfakcję. Myślę, że w tym roku będzie jeszcze za to wiele setek :-) Dzięki za miłe słowo.
Jelon - Dzięki. Wspólna pasja nas napędza :-)
Nefre - Udało się i jest wybornie :-)
Bobiko - Ano widzisz. Nie trzeba robić trzysetek, aby osiągnąć najlepszy wynik w karierze. W tym roku na pewno przebiję 10 tysiaków, co jeszcze nigdy mi się nie udało :-)
Jarek - Dobre towarzystwo do jeżdżenia to skarb, jednak samemu też się da - do tego roku jeździłem w większości sam i udało mi się wiele razy 2 stówki przejechać. Jednak wiem, że kawalerowi było łatwiej :-)
tmxs - Formę buduję już od początku roku, więc w końcu czas na sprawdzian. Wyszło ok. dzięki.

grigor86 19:50 poniedziałek, 28 sierpnia 2017

ładnie pojeżdżone, gratulacje!

tmxs 14:42 poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Kurcze , szkoda że u mnie niema takich ludzi co walą po 200km , było by z kim śmigać a samemu ciężko o motywację. POZDRO SUPER WYPAD :D

Roadrunner1984 09:45 poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Powiem : Dopiero 200? myslalem ze masz conajmniej 300km na koncie ;-)

ale gratki :)

bobiko 09:15 poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Gratki....fajna wycieczka:)))...

Nefre 21:58 niedziela, 27 sierpnia 2017

GRATULACJE...jesteście niesamowici w tych wyprawach rowerowych :)

jelon85 21:01 niedziela, 27 sierpnia 2017

Grigori, która to twoja dwusetka?, bo brakuje takowej kategorii by sprawdzić :)
Tak czy siak - prawidłowy kierunek obraliście na pierwszą dwusetkę Ani.

JPbike 20:56 niedziela, 27 sierpnia 2017

O kurcze... gdzie my tam byliśmy?! :))) Na mapie dopiero widać jaki to kawałek, a w nogach można go odczuć (i nie tylko w nogach) :p. Niczym WIELKA SOBOTA :*

anka88 19:04 niedziela, 27 sierpnia 2017

Tak coś czułem pismo nosem, że będzie dwieście plus. Miałem rację :)

Brawa dla Was. Szczena nawet nie opadła, bo rzeczy kosmiczne to u Was już norma :)

Trollking 11:35 niedziela, 27 sierpnia 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!