praca + trening

Po pracy jazda asfaltem do Pobiedzisk i z powrotem. Tym sposobem wykręciłem 5 dyszek na dobranoc.

Hehehe... no mi mimozy kojarzyły się podobnie (ba! nawet kilka takich znam) :) W tym miesiącu czuję, że będzie rekord :)))
anka88 09:04 środa, 23 sierpnia 2017
No proszę... całe życie myślałem, że słowo "mimoza" odnosi się do kobiet, a w sumie do ich wąskiej reprezentacji. A tu widzę egzemplarze ze świata roślin. Nidy za późno na naukę :)
Trollking 21:27 wtorek, 22 sierpnia 2017