praca + Góra Moraska

Poniedziałek, 21 sierpnia 2017 · Komentarze(3)
Kategoria dpd, 40-100 km
Od rana wiedziałem, że będzie dziś ostro padać, więc pojechałem rowerem z premedytacją, ponieważ mogłem liczyć na test błotników, które sprawiłem zimówce. Jak się okazało, przed 18:00 chmura się oberwała i mogłem spokojnie błotniki testować. To badziewie jednak spełnia swoją rolę i dupę miałem suchą.

Tak mi się dobrze testowało, że przez Janikowo i Poznań zajechałem do Moraska. Wieś ta słynie z kraterów, które daaaawno temu wyrył w ziemi meteoryt, jednak ja dziś nie taki miałem cel. Oprócz kraterów w Morasku znajduje się najwyższe wzniesienie okolic Poznania - Góra Moraska 153 m n.p.m. na zboczu której znajduje się polana, a z niej podziwiać można rozległą panoramę na Poznań i okolice. Dzisiaj co prawda widoki były kiepskie, ponieważ padał deszcz, było już ciemnawo bo ok 19:30 tam byłem, ale mnie i tak każdy widok cieszy - o ile jest z górki :-)

Potem powrót przez Biedrusko, Bolechowo, Czerwonak, Koziegłowy do Wierzonki przy świetle lampki. Niespodziewanie wykręciłem sporo kilometrów, zważywszy że wyjechałem o 18:00 z pracy.

ździsie:

Kałuże już mi nie straszne.


wieże rtv na poznańskim Piątkowie


Dziewicza Góra


EC Poznań Karolin

Dobranoc - niech wam się rowery śnią :-)

Komentarze (3)

Jak to błotniki potrafią się przydać noo... :))) Pomimo, że to badziewie, to jednak funkcje swoją spełniają i to się liczy! Kolejne wzniesienie zdobyte. Dopiero co byliśmy na Wzgórzu Waliszewskim, a tutaj kolejny punkt widokowy, z którego widoczna jest...? Dziewicza Góra oczywiście! :))

anka88 11:51 wtorek, 22 sierpnia 2017

ja dziś zdjąłem błotniki, więc nie będzie padać :P

bobiko 06:53 wtorek, 22 sierpnia 2017

Czyli to dzięki Tobie mamy taką pogodę... zachciało się błotniki testować!!! :)

Lubię Morasko... jest jakby innym światem, mimo że poznańskim :)

Trollking 21:39 poniedziałek, 21 sierpnia 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!